Refleksja 

„Jeśli mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę…” J 14, 23
 
Zawsze wiele mówiło się i mówi o miłości. Miłość jest również tematem katechez, jakie głosi nam Pan Jezus w okresie wielkanocnym. Przed tygodniem wzywał nas do wzajemnej miłości na wzór miłości, którą On nas umiłował. Mówił, że wzajemna miłość jest papierkiem lakmusowym dobrego chrześcijanina. Kontynuując tę naukę dziś Chrystus wyjaśnia, na czym polega miłość prawdziwa i czym się wyraża: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę. 
Zawsze wiele mówiło się i mówi o miłości. Większość jednak z tego, co dziś określa się miłością, nic z tą cnotą i prawdziwie cenną wartością nie ma wspólnego. Z telewizji, książek, magazynów sączy się w nas albo sentymentalno-czułostkowe ujęcia miłości, albo wprost brutalne i zwyrodniałe jej karykatury. Często odrzucamy prawdę o tym, że miłość jest wymagająca, że miłość kosztuje, że miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa, a nie jego lekceważeniem. 
Tę prawdę bardzo jasno przekazuje nam dziś Chrystus. Miłość nie jest słodkim ględzeniem ani sentymentalnym rozmydleniem rzeczywistości, ale słuchaniem i wypełnianiem Słowa Bożego.
 

Złota myśl tygodnia

Dobra tymczasowe satysfakcjonują jedynie tych, którzy nigdy nie zaznali nawet pragnienia dóbr wiecznych. Św. Augustyn
 

Na wesoło

Katechetka opowiada o cudzie przemienienia przez Chrystusa wody w wino w Kanie Galilejskiej. Gdy skończyła pyta dzieci:
– Co myśleli goście biorący udział w tym weselu, widząc cud?
Wstaje mała dziewczynka i mówi:
– Wszyscy myśleli, że gdy oni będą urządzać wesele, to koniecznie muszą zaprosić Pana Jezusa.
 
Lekcja religii w szkole podstawowej. Katechetka zadaje dzieciom podchwytliwe pytanie:
– Kto wie, dlaczego Noe wziął do arki po parze z każdego gatunku zwierząt i ptaków?
– Ja wiem! – zgłasza się mała Krysia. – Noe już wtedy nie wierzył w bajkę o bocianach.
 

Patron tygodnia – św. Jakub Młodszy, apostoł, 6 maja

Jakub, zwany Młodszym lub Mniejszym (dla odróżnienia od drugiego Apostoła Jakuba, zwanego także Starszym – przy czym starszeństwo oznacza tu kolejność włączenia do grona Apostołów), był synem Kleofasa i Marii (Mk 15, 40), rodzonym bratem św. Judy Tadeusza, krewnym Jezusa. W katalogach Apostołów jest wymieniany na jednym z ostatnich miejsc – co oznacza, że przyłączył się do grona Apostołów najpóźniej. Pochodził z Nazaretu. Jego matka miała na imię Maria, jego ojcem był Alfeusz, zwany również Kleofasem. Jakub był rodzonym bratem św. Judy Tadeusza. 
Po zmartwychwstaniu Jezusa Jakub wyróżniał się wśród Apostołów jako przewodniczący gminy chrześcijańskiej w Jerozolimie. Kiedy św. Piotr został cudownie uwolniony przez anioła z więzienia, każe o tym oznajmić Jakubowi (Dz 12, 17). Na soborze apostolskim św. Jakub zaraz po Piotrze zajął głos i wpłynął na to, że św. Paweł mógł spokojnie pełnić swoją misję wśród pogan i nie narzucać im przepisów prawa Mojżeszowego (Dz 15, 13–23). 
Jak wielkiej powagi zażywał św. Jakub wśród Apostołów, świadczą Listy św. Pawła. Apostoł Narodów pisze w Liście do Koryntian, że Chrystus po swoim zmartwychwstaniu pokazał się również Jakubowi (1 Kor 15, 7). W Liście do Galatów szczyci się św. Paweł, że widział Jakuba, brata Pańskiego (Ga 1, 19). 
Jakub zostawił list do wiernych Kościoła narodowości żydowskiej. Napisał go w latach 45–49. Na samym początku zachęca, aby wierni byli wobec pokus odważni. Pokusy rodzą się w samym człowieku. Jakub napomina, że wiara bez uczynków jest martwa (Jk 2, 26). Podkreśla następnie, że wśród chrześcijan nie powinno wyróżniać się bogatych, a gardzić ubogimi, bo wszyscy są równi wobec Pana Boga. W bardzo obrazowym stylu akcentuje złość, jaką może wyrządzić język ludzki. Apostoł kończy swój list różnymi przestrogami i zachętą.
W roku 62 św. Jakub Młodszy został ukamienowany. Hegezyp, który żył w czasach tuż po Apostołach ok. roku 160, pisał w swoich Pamiętnikach, że podczas kamienowania pewien folusznik doskoczył do Apostoła i uderzył Jakuba w głowę pałką. Euzebiusz dodaje, że przedtem strącono Jakuba ze szczytu świątyni.
 

Opowiadanie

Jak łódź
Pogrążony w głębokiej zadumie uczeń siedział już od wielu godzin pod cienistym drzewem. W końcu podszedł do niego mistrz i spytał, jakie zmartwienie ciąży mu na sercu, że tak bardzo szuka odosobnienia.
– Dumam nad pytaniem, jak mam dobrze przeżyć życie, bez konieczności pójścia do klasztoru, aby móc się oprzeć niebezpieczeństwom tego świata – powiedział uczeń.
– Przyjrzyj się łodzi tam na rzece – odrzekł mistrz. – Łódź musi być w wodzie, ale woda nie może być w łodzi. Kto ma za cel Boga, może jak najbardziej żyć w świecie, ale świat nie może żyć w nim.
 

Katechizm w pytaniach i odpowiedziach

Co to jest wiara?
Wiara jest cnotą teologalną, dzięki której wierzymy w Boga i w to wszystko, co On nam objawił, a co Kościół podaje nam do wierzenia, ponieważ Bóg jest samą Prawdą. Przez wiarę człowiek w sposób wolny całkowicie powierza się Bogu. Dlatego wierzący stara się poznać i czynić wolę Bożą, ponieważ wiara „działa przez miłość” (Ga 5,6).
 
Co to jest nadzieja?
Nadzieja jest cnotą teologalną, dzięki której z trwałą ufnością pragniemy i oczekujemy od Boga życia wiecznego, pokładając naszą ufność w obietnicach Chrystusa i na pomocy łaski Ducha Świętego, ażeby na nie zasłużyć i wytrwać do końca życia ziemskiego.
 
Co to jest miłość?
Miłość jest cnotą teologalną, dzięki której miłujemy Boga nade wszystko, a naszych bliźnich jak siebie samych ze względu na miłość Boga. Jezus uczynił z niej przykazanie nowe, pełnię Prawa. Miłość jest „więzią doskonałości” (Kol 3,14) i formą wszystkich innych cnót, które ożywia, inspiruje, łączy je i po¬rządkuje między sobą: Bez niej „jestem niczym”, a jeśli „miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał” (1 Kor 13,1–3).
 



Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z serwisu, zgadzasz się na użycie plików cookie.