Około tysiąca par, które obchodziły w tym roku 25- lub 50-lecie swojego małżeństwa spotkało się w niedzielę 11 września w kościele seminaryjnym w Opolu na XI Pielgrzymce Małżeństw Jubileuszowych Diecezji Opolskiej. „Rodzina silna moralnie i ekonomicznie to fundament państwa” – powiedział w homilii bp Paweł Stobrawa. W trakcie Eucharystii jubilaci odnowili swoje przyrzeczenia małżeńskie.

Biskup pomocniczy diecezji opolskiej podkreślił, że obchodzenie jubileuszy małżeńskich jest ważne dla wszystkich. „Dla starszych są one okazją do rachunku sumienia. Młodych natomiast mogą zachęcić do pracowitości, gorliwości i uczciwości. Mogą być także wyzwaniem do większego wysiłku i do zaangażowania w życiowe powołanie” – powiedział hierarcha.
Bp Stobrawa podkreślał także rolę, jaką w życiu każdego społeczeństwa i państwa odgrywa rodzina. Przypomniał on, że sam Bóg dał temu wyraz w dziele stworzenia, a Jezus rozpoczął swoje dzieło zbawcze uświęcając życie rodzinne, a małżeństwo podniósł do godności sakramentu.
Hierarcha zwrócił uwagę, że „z jednej strony każdy wstrząs jaki dokonuje się we współczesnych społeczeństwach w sposób szczególny odbija się na rodzinie. Z drugiej zaś tylko dobra kondycja rodziny zapewnia dobre funkcjonowanie społeczeństwa i jego pomyślny rozwój”.
Podziękował także jubilatom za przykład chrześcijańskiego życia i trwanie w świętym i nierozerwalnym małżeństwie. „Wdzięczność ta jest tym większa, gdy uświadamiamy sobie, że w życiu waszym nie brakło trudności i problemów, o które rozbiło się dzisiaj już niejedno małżeństwo” – powiedział bp Stobrawa.
Ks. Jerzy Dzierżanowski, duszpasterz rodzin diecezji opolskiej podkreślił, że „spotkania jubileuszowe są także okazją, by zaakcentować, że jest dużo dobrych rodzin i trwałych małżeństw szczęśliwie żyjących w więzi z Bogiem i między sobą”. Duszpasterz rodzin, powołując się na doświadczenie małżeństw, które spotyka powiedział, że kluczem do trwałego związku jest przede wszystkim wiara. „To fundament, na którym każdy z nas, chrześcijan buduje swoje życie” - dodał.
Ks. Dzierżanowski zauważa, że problemem wielu młodych małżeństw jest postawa życzeniowa. „Wielu młodych ludzi chce być szczęśliwymi i pięknie żyć, ale bardzo często jest to tylko życzeniowe, gdyż brakuje im właściwych wzorców i formacji wyniesionej z domu rodzinnego. To bardzo często nie jest ich wina. W wielu rodzinach zagubił się ten element troski o życie duchowe i to daje o sobie znać w życiu nowej rodziny, którą się zakłada”- zauważa duszpasterz.
Na wiarę i wzajemny szacunek, wskazują jednomyślnie Maria i Jan Bratko z Opola, którzy w tym roku świętowali 60 lat swojego małżeństwa. „Trzeba kroczyć prosto po drodze, jaką nakreślił Pan Bóg” – mówi Jan Bratko. Jego małżonka dodaje, że potrzeba też dużo cierpliwości obu stron we wszystkich sprawach małżeńskich. 

Źródło: KAI / Ł. Woźniak



Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z serwisu, zgadzasz się na użycie plików cookie.