Niech coraz większe będzie w nas przekonanie, że Krzyż jest znakiem zwycięstwa – mówił w sobotę 10 września abp Celestino Migliore. Nuncjusz apostolski w Polsce razem z biskupami opolskimi i biskupem gliwickim brał udział w nabożeństwie ze świecami w ramach Obchodów Kalwaryjskich ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego na Górze św. Anny. W Grocie Lurdzkiej u stóp annogórskiego sanktuarium zgromadziło się kilkanaście tysięcy wiernych z całej Polski.

Abp Migliore zauważył, ze często przeżywamy naszą religijność jako coś, co przynosi nam ukojenie. „Podoba nam się myśleć o Bogu jako o wielkim cudotwórcy, jako o lekarzu o złotych rękach, który nawet w sytuacjach beznadziejnych potrafi ze wszystkiego wyleczyć” – powiedział hierarcha i zwrócił uwagę, że podobnie myślano w czasach Jezusa. „Ale Jezus nie używał magicznej pałeczki, za dotknięciem której rozwiązywały się problemy. Cuda Jezusa zawsze zmierzały do zmiany ludzkiego serca na lepsze” – podkreślał arcybiskup i zachęcał, by pozwolić Ukrzyżowanemu przemieniać nasze serca, aby mógł je otwierać i działać przez nas cuda, które pozwolą żyć lepiej nam samym i naszym bliźnim. „Niech coraz większe będzie w nas przekonanie, że Krzyż jest znakiem zwycięstwa” – powiedział na zakończenie abp Migliore.
Tematem tegorocznego nabożeństwa ze świecami było Boże powołanie. Modlitwie o nowe powołania kapłańskie i zakonne przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja. W trwającym na terenie metropolii górnośląskiej Roku Życia Konsekrowanego opolski ordynariusz zachęcał do częstej modlitwy za osoby konsekrowane i o nowe powołania zakonne.
„To wielka sprawa. Nam nie może zabraknąć tych znaków Królestwa Bożego w świecie, jakimi są siostry, bracia i ojcowie zakonni” – mówił hierarcha. Prosił także o liczne modlitwy w intencji powołań kapłańskich i misyjnych, a także w intencji rodzin i narzeczonych. Hierarcha zachęcał też do pełnego uczestnictwa w obchodach kalwaryjskich. „Na tej górze ufnej modlitwy przodkowie nasi wiele sobie wyjednywali. Tu trzeba lgnąć, tu trzeba przyjeżdżać” – powiedział bp Czaja.
O znaczeniu annogórskiej Kalwarii dla całego Górnego Śląska mówił również biskup gliwicki Jan Wieczorek, który sam mocno związany jest z tym miejscem. Wspominał swoje święcenia biskupie, które z rąk bp. Alfonsa Nossola otrzymał właśnie na Górze św. Anny. „Równe 30 lat temu, w tej grocie, włożony został na mnie krzyż. Krzyż, który biskup nosi i do którego trzeba przylgnąć by zrozumieć jego naukę” – mówił bp Wieczorek.
Gliwicki ordynariusz wskazał na znajdującą się w Bazylice św. Piotra w Rzymie figurę św. Edyty Stein, przyciskającej do siebie Krzyż księgą Pisma Świętego, jako na obraz właściwej postawy wobec trudności życia. „To tajemnica naszego powołania” - dodał bp Wieczorek.
Trwające od środy na Górze św. Anny uroczystości odpustowe ku czci Podwyższenia Świętego Krzyża zakończą się w niedzielę uroczystą Sumą odpustową w Grocie Lurdzkiej.
Kalwaria na zboczach Góry św. Anny została ufundowana przez hrabię Jerzego Gaschina w 1709 r., a same obchody kalwaryjskie w tym miejscu mają ponad 200-letnią tradycję. 

Źródło: KAI / Ł. Woźniak


 



Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z serwisu, zgadzasz się na użycie plików cookie.