„Ikonografia ukazuje św. Annę zaczytaną w objawione Boże Słowo, w którym odnajduje wskazania dla siebie i swojej córki. Trzeba nam za przykładem św. Anny częściej brać do ręki Pismo Święte” – zachęcał bp Paweł Stobrawa podczas uroczystości odpustowych na Górze św. Anny.
Opolski biskup pomocniczy prosił, aby wsłuchiwać się w słowa świętej Ewangelii. „A tam, sam Pan Jezus mówi mam, kto i na jakiej drodze może stać się człowiekiem szczęśliwym. Sam Jezus Chrystus zachęca do jedności z Bogiem  i wytrwałości w modlitwie. Mówi o potrzebie panowania nad naszą mową i przestrzega przed wydawaniem pochopnych sądów i opinii, które tak bardzo ranią i są powodem ludzkich nieporozumień i konfliktów” – przyznał.
Kaznodzieja przestrzegał też, że jak w życiu codziennym zlekceważenie znaków, np. drogowych, bywa przyczyną tragedii, tak „lekceważenie przez człowieka Bożych znaków – co potwierdza historia – zawsze wyciskało łzy, było powodem bólu i cierpienia. Dlaczego tak się działo? Bo zabrakło jasnego światła, które wciąż płynie z Chrystusowej Ewangelii” – dodał.
Biskup podziękował rodzicom, zgromadzonym w grocie lurdzkiej, za wielki wysiłek budowania rodzin na fundamencie miłości. „Dziękuję wam za budowanie domowego Kościoła, w którym bezpiecznie wzrastają wasze dzieci. Bo od kondycji dzisiejszej rodzin zależy przyszłość nie tylko naszych wiosek i miast, ale przyszłość Ojczyzny i Kościoła. A następne pokolenia, które będą wypełniły tę grotę, będą mogły również z dumą powiedzieć, że są tutaj, bo rodzice i dziadkowie przekazali im ten cenny skarb wiary” – podkreślił.
Do dzieci i młodzieży bp Stobrawa zwrócił się z prośbą, aby umiały dostrzec i docenić zatroskanie swoich rodziców. „Przez pilność w nauce, roztropność w postępowaniu, korzystanie z sakramentów, czytanie Bożego słowa przygotujcie się dobrze do życiowego powołania” – prosił.
„Przykładem i wspomożeniem niech nam wszystkim będzie św. Anna, która chce nam przypomnieć, że nasze życie może być piękne i szlachetne, jeżeli pozwolimy, aby prowadził nas Bóg przez swoje święte, objawione Słowo, które mylić nie może” – zakończył homilię odpustową bp Paweł Stobrawa.
Pierwszy kościół na Górze św. Anny zbudowano na przełomie lat 1480-85 z fundacji Mikołaja i Krzysztofa Strzały. Najstarsza wzmianka o istnieniu kościoła pochodzi z 25.06.1516 r. Dokument ten mówi o przekazaniu przez Mikołaja Strzałę kaplicy na Górze Chełmskiej proboszczowi z Leśnicy. 14.10.1655 r. z inicjatywy hrabiego Melchiora Ferdynanda de Gaschin przybyli na to miejsce franciszkanie. Zakonnicy rozpoczęli budowę pierwszego drewnianego klasztoru. W 1673 r. kościół został rozbudowany i na nowo konsekrowany. Na zboczach Góry św. Anny rozciąga się szlak 40 kaplic kalwaryjskich, wzniesionych przez Jerzego Adama de Gaschin w latach 1700-1709.
W kronikach klasztornych brak dokładnych przekazów na temat pochodzenia figury św. Anny Samotrzeciej. Historycy datują jej powstanie na II połowę XV wieku. Figura św. Anny, wyrzeźbiona z jednego kawałka lipowego drewna, ma około 66 cm wysokości z podstawą. Przedstawia trzy postacie. Pośrodku stoi starsza niewiasta – św. Anna, która trzyma na swoich ramionach dwoje dzieci: na lewym ramieniu swoją Córkę – Najświętszą Maryję Pannę oraz na prawym ramieniu swojego Wnuka – Pana Jezusa. W górnych partiach figury, na wezgłowiu św. Anny widać wyraźnie ślady zamknięcia otworu, w którym (według przekazu z 1516 r.) mają być przechowywane relikwie św. Anny.



Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z serwisu, zgadzasz się na użycie plików cookie.