„Trzeba nam się ciągle nawracać z sekciarskich zacieśnień i monopolu posiadania klucza do ewangelizacji” – powiedział bp Rudolf Pierskała podczas Diecezjalnego Kongresu Ruchów, Wspólnot i Stowarzyszeń Katolickich 26 września w Winowie.
Biskup pomocniczy diecezji opolskiej przestrzegał przed ocenianiem ludzkich uczynków, postaw, obrzędów i tradycji w danej grupie. „Wydaje nam się, że jedynie nasze poglądy, nasza duchowość, nasze sposoby modlitwy i rozważania Ewangelii są najlepsze, bo są nasze, bo to my je wypracowaliśmy, dlatego są najlepsze. Potem dzielimy się na grupy i stajemy się zazdrośni o prawdę – swoją prawdę, naszą prawdę. I wołamy: Bóg jest z nami! – Co ma znaczyć, że przeciwko innym. Wołamy: prawda jest nasza! – Co ma znaczyć, że nieprawda jest wasza, cudza. A w rzeczywistości to wcale nie jest tak, jakoby prawda mogła należeć do kogokolwiek. To raczej ludzie należą do prawdy albo nie należą” – podkreślił.
„Gdy odwracamy – mówił kaznodzieja – hierarchię spraw, fałszujemy perspektywę i sprawiamy, że całkiem bezpodstawnie czujemy się właścicielami prawdy Ewangelii, to niewiele potem brakuje, aby poczuć się także i jej dysponentami. A przecież my jesteśmy tylko sługami nieużytecznymi Ewangelii, którzy mają wykonać to, co do nich należy: głosić Chrystusa słowem i czynem” – zaznaczył.
Zdaniem bp. Rudolfa Pierskały, członkom różnych grup religijnych może przydarzyć się to samo, co Jozuemu, który czuł się właścicielem prawdy i racji. „Takie mniemanie było jednak bardzo głupie, gdyż w rzeczywistości i on, i owi wybrani z przybytku, i także tamtych dwóch z obozu – wszyscy jednakowo należeli do Prawdy Bożej. To oni winni byli jej wierność, ona miała prawo dysponować nimi, a nie na odwrót. To samo przydarzyło się apostołom, którzy widzieli kogoś, kto nie chodził z nimi, jak w imię Jezusa wyrzucał złe duchy, i zabraniali mu, bo nie chodził z nimi” – dodał.
„Czy nie doświadczyliśmy już – pytał biskup – podobnych przekonań o posiadaniu w naszej wspólnocie jedynie słusznych sposobów ewangelizowania, modlitwy, stylu życia? Czy nie staraliśmy się przekonywać innych do naszych jedynie słusznych racji? Dlatego trzeba nam się ciągle nawracać z sekciarskich zacieśnień i monopolu posiadania klucza do ewangelizacji. Jezus przestrzega nas przed zazdrością o łaskę dla innych i uczy, że liczą się małe gesty miłości dla bliźniego ze względu na Niego, bo wtedy nie utracimy swojej nagrody” – zakończył homilię bp Rudolf Pierskała.



Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z serwisu, zgadzasz się na użycie plików cookie.