„Św. Roch potrafił przerwać pielgrzymkę do Rzymu, aby pielęgnować chorych, koił rany chorych przez swoją posługę, można powiedzieć jak pies lizał ich rany, aby ulżyć w cierpieniu” – powiedział bp Rudolf Pierskała z okazji odpustu ku czci św. Rocha w Grodzisku k. Olesna.
Opolski biskup pomocniczy przypomniał, że św. Roch rozdawszy cały swój majątek ubogim, z kijem podróżnym w ręku, udał się pieszo z pielgrzymką do Rzymu. Po drodze, a potem w samym Rzymie, z poświęceniem pielęgnował dotkniętych epidemią dżumy. „Zarażonym spieszył z pomocą, nie bacząc na to, że sam naraził się na śmiertelne niebezpieczeństwo. Kult św. Rocha rozszedł się szybko po Europie, dlatego i u nas czcimy go, jako patrona od chorób i zarazy” – zaznaczył.
Kaznodzieja zwrócił uwagę na poważną zaraźliwą chorobę współczesności. „W ikonografii św. Roch jest przedstawiany jako pielgrzym lub żebrak z psem liżącym mu rany. Nie był obojętny na chorego człowieka, a współczesna zaraźliwa choroba, to obojętność. Doświadczenie choroby i cierpienia jest dla nas tajemnicą. Pytamy nieraz, dlaczego mnie dotknęła ta choroba, dlaczego ja muszę tak cierpieć?” – dodał.
Zdaniem biskupa, doświadczenie choroby, które przez wiarę łączy się z cierpieniem Jezusa, może jednak stać się pozytywną drogą do Boga dla chorych i cierpiących, a także dla opiekujących się nimi. „Kiedy z czułością zbliżają się do potrzebujących codziennej opieki w szpitalu lub w domu, wnoszą nadzieję i uśmiech Boga w ich życie. Kiedy wielkoduszne oddanie się cierpiącym staje się stylem działania opiekujących się nimi, to wtedy przyczyniają się do nadejścia królestwa Bożego w obecnym świecie” – podkreślił.
„Pan Jezus nigdy nie odmawiał pomocy chorym” – powiedział bp Pierskała. „Nigdy nie przechodził obojętnie, nigdy nie odwracał twarzy w drugą stronę. A gdy ojciec lub matka czy po prostu osoby zaprzyjaźnione przychodziły do Niego z chorym, aby go dotknął i uzdrowił, nie odkładał tego na potem. Uzdrowienie było ważniejsze niż prawo, nawet tak święte, jak odpoczynek szabatu. Miłość Jezusa polegała na przywracaniu zdrowia, czynieniu dobrze. To zawsze było na pierwszym miejscu. Jezus posyła swoich uczniów, aby realizowali Jego dzieło, i obdarza ich mocą uzdrawiania, czyli bycia blisko chorych i troski o ich zdrowie duchowe i fizyczne” – przyznał.
Hierarcha zaapelował też o uwrażliwianie i wychowanie dzieci od najmłodszych lat do solidarności w czasie choroby, pomocy chorym babciom i dziadkom, odwiedzanie w domu i szpitalu. „Współczesną chorobą i to zaraźliwą jest obojętność, nieczułość, brak wrażliwości na ból i cierpienie drugiego człowieka. Ta choroba wymaga leczenia od najmłodszych lat” – stwierdził.
Bp Pierskała podziękował również za posługę dla chorych w szpitalach, domach pomocy i rodzinach. „Wyrażam słowa uznania i wdzięczności dla lekarzy, pielęgniarek i wolontariuszy, którzy z troską i współczuciem odnoszą się do chorych. Dziękuję wszystkim domownikom za posługę względem chorych w domu i zachęcam, aby w takim duchu wychowywać młode pokolenie” – dodał.
„Niech św. Roch, nasz patron, wyprasza wszystkim chorym umocnienie i pokój w sercu, a opiekującym się nimi pomaga w wielkodusznej służbie w domu i szpitalu. Niech Jezus najlepszy Lekarz uleczy nasze duchowe choroby i doprowadzi nas do życia wiecznego” – prosił opolski biskup pomocniczy.
W diecezji opolskiej św. Roch jest patronem tytularnym około dziesięciu kościołów. Liturgiczne wspomnienie św. Rocha przypada 16 sierpnia.



Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z serwisu, zgadzasz się na użycie plików cookie.