Drogie Siostry i drodzy Bracia!
Drodzy Diecezjanie!

Razem z całą diecezją pragnę wyrazić radość i wdzięczność Bogu za beatyfikację Służebnicy Bożej Marii Luizy Merkert. Ta uroczystość beatyfikacyjna odbędzie się w najbliższą niedzielę, 30 września 2007 r., w kościele pokolegiackim w Nysie.

Będzie to niezwykłe i historyczne wydarzenie. Po raz pierwszy w ciągu ponad tysiącletnich dziejów na Śląsku w imieniu Ojca Świętego Benedykta XVI Kardynał Martins Saraiva, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych z Rzymu, wyniesie na ołtarze naszą Rodaczkę, nyską Samarytankę i wielki wzór chrześcijańskiej miłości wobec drugiego człowieka, zwłaszcza biednego i chorego. Cieszymy się wszyscy, że beatyfikacja będzie miała miejsce w Nysie, gdzie Matka Maria Merkert się urodziła, została ochrzczona i przyjęła pierwszą Komunię; tam też się modliła, pracowała i założyła swoje zgromadzenie zakonne Sióstr Elżbietanek. W Nysie znajdują się również jej relikwie.

I.
Kim była i jakimi heroicznymi cnotami odznaczała się nasza nowa Błogosławiona? Maria Luiza Merkert żyła w XIX wieku (1817-1872). Były to trudne czasy nie tylko dla Śląska, ale i dla całej Europy, rozdartej ruchami rewolucyjnymi, powstaniami i krwawymi wojnami. Ówczesnym przemianom społeczno-politycznym towarzyszyła wielka bieda materialna i duchowa. Nie było zorganizowanej opieki społecznej i zdrowotnej. Wzrastała liczba ludzi biednych i oczekujących pomocy, zwłaszcza w latach wojny, głodu i różnych epidemii. Brakowało szpitali i przytułków. W mieszkaniach ludzie chorzy pozostawali bez opieki i pomocy, a na ulicach żyły dzieci osierocone lub porzucone przez rodziny, które często pozbawione były pracy i mieszkań. W takim środowisku żyła i działała Maria Luiza. Sama od wczesnego dzieciństwa doświadczyła biedy, którą spowodowała śmierć ojca rok po jej urodzeniu. Utrzymaniem i wychowaniem Marii oraz jej o 3 lata starszej siostry Matyldy zajmowała się matka Barbara. Obie siostry ukończyły Katolicką Szkołę dla Dziewcząt w Nysie, a na zajęciach praktycznych nauczyły się rękodzielnictwa, co dało im możliwość skromnego utrzymania. Kiedy Maria miała 25 lat zmarła jej matka z powodu gruźlicy płuc. Z wielkim oddaniem pielęgnowała swoją chorą matkę przed śmiercią. Z pewnością wówczas zrodziło się jej powołanie do szczególnej opieki nad ubogimi chorymi w ich domach mieszkalnych, którym odtąd poświęciła całe swoje życie.
Wiedziała jednak, że sama niewiele może zdziałać, dlatego w 1842 r. wraz z rodzoną siostrą Matyldą i dwoma mieszkankami Nysy: Klarą Wolf i Franciszką Werner utworzyły prywatne stowarzyszenie dla pielęgnacji opuszczonych chorych. W ten sposób położyły podwaliny pod przyszłe zgromadzenie zakonne. Nie był to chwilowy odruch współczucia, ale odpowiedź na znak czasu, który dzięki Bożej pomocy umiała odczytać zgodnie z nakazem Ewangelii.
II.
Nie sposób wyliczyć w kilku słowach wszystkich zasług i heroizmu cnót naszej nowej Błogosławionej. Wraz ze swoimi współtowarzyszkami była otwarta na najbardziej konieczne potrzeby bliźnich. Dzięki szczególnej odwadze oraz nieustępliwemu dążeniu do celu, pomogła wielu ludziom i to bez względu na wyznanie, narodowość, wiek, płeć i status społeczny. Zawsze jednak najbiedniejsi mieli pierwszeństwo. Jej działalność charytatywna napotykała wiele życzliwości i pomocy, ale także sporo trudności, niezrozumienia i osamotnienia. Umiała jednak po Bożemu przełamywać wszelkie opory i podejmować odważne decyzje w walce z przeciwnościami. Wszystkich umiała przekonać przede wszystkim swoją postawą heroicznej służby najbardziej potrzebującym. Mimo początkowych oporów uregulowała podstawy prawne Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety i w 1859 roku została wybrana pierwszą przełożoną generalną, a 12 lat później otrzymała dla Zgromadzenia dekret pochwalny papieża Piusa IX. W 55. roku życia zmarła w opinii świętości w Nysie. Był to dzień 14 listopada 1872 roku. Data śmierci, czyli narodzin dla nieba, będzie odtąd jej liturgicznym wspomnieniem w kalendarzu naszej diecezji. Z pewnością będziemy pielgrzymować do jej grobu, bo jej relikwie spoczywają w kościele św. Jakuba i św. Agnieszki w Nysie.
III.
Drogie Siostry i drodzy Bracia!
W Kościele katolickim czcimy świętych z dwóch powodów: najpierw dlatego, że są naszymi orędownikami i wstawiają się za nami, a następnie dlatego, że są wzorami do naśladowania ich cnót. Czego zatem uczy nas dzisiaj błogosławiona Maria Luiza Merkert, nasza Śląska Smarytanka? Najpierw uczy nas umiejętnego dostrzegania ludzi najbardziej potrzebujących, zwłaszcza chorych. Nie brak ich również dzisiaj w naszych parafiach. Ona uczy nas, że służyć należy wszystkim, bez względu na narodowość, wyznanie i pochodzenie społeczne. Możemy powiedzieć, że jej postawa była bardzo ekumeniczna, co w tamtych czasach nie było czymś oczywistym. Pomagała wszystkim, dlatego szanowali i kochali ją nie tylko katolicy, ale również ewangelicy oraz Żydzi.
Błogosławiona Maria Luiza nigdy nie była zacieśniona narodowościowo. Przyjmowała kandydatki i zakładała domy zakonne nie tylko na Śląsku, ale i w Wielkopolsce, w Niemczech oraz w Czechach. Każdego przyjmowała z otwartym sercem. Dla niej liczył się tylko człowiek, zwłaszcza cierpiący, opuszczony i niezrozumiany. Do heroizmu jej służby należał też fakt, że ona sama i całe jej Zgromadzenie skupiało się wokół opieki nad ludźmi umierającymi. Wraz z innymi siostrami czuwała przy konających, śpiesząc im z pociechą modlitewną i ze słowami nadziei i głębokiej wiary. Umierających pocieszała ufnością w nowe i niekończące się życie wieczne. Jakże wzruszający to przykład integralnej troski o człowieka, zwłaszcza dziś przy pseudohumanitarnym i eutanazyjnym nastawieniu. Widzimy tu budujący przykład przeciwstawiania się cywilizacji śmierci i wzór budowania na każdym kroku cywilizacji miłości, do czego nawoływał nas wielokrotnie papież Jan Paweł II i co czyni nadal jego następca, Ojciec Święty Benedykt XVI.
Pragnę skierować również szczególny apel do Was, Drogie Dziewczyny. Czekają dziś na Was, jak wówczas na Marię Luizę, ludzie chorzy i potrzebujący. Jesteśmy wdzięczni Bogu, że wiele szlachetnych serc wybiera zawód pielęgniarki, jednak wielu czeka na większy heroizm i na większe poświęcenie się bliźnim poprzez realizację powołania zakonnego. Z bólem stwierdzamy fakt, że coraz mniej sióstr zakonnych pracuje w naszych parafiach, a także z powodu ich braku zamykane są każdego roku kolejne domy klasztorne. Żywimy nadzieję, że przykład i wstawiennictwo nowej Błogosławionej wyprosi nam liczne i dobre powołania zakonne w naszej diecezji, w Ojczyźnie i w całym Kościele. Siostry Elżbietanki zapraszają Was do Nysy na uroczystość beatyfikacyjną, zwłaszcza oczekiwana jest młodzież żeńska klas maturalnych, dla której przygotowano specjalny program.
Drodzy Diecezjanie!
W najbliższą niedzielę i w dniu wspomnienia przyszłej Błogosławionej, to jest 14 listopada, pragniemy przede wszystkim podziękować Bogu za wielki dar beatyfikacji. Niech to zbawcze wydarzenie ubogaci nas licznymi łaskami Nieba. Niech wstawiennictwo błogosławionej Marii Luizy przyczyni się do bardziej intensywnej działalności charytatywnej w naszych parafiach. Niech aktywne staną się Parafialne Zespoły Charytatywne i sekcje charytatywne Rad Duszpasterskich. Niech posługa miłości i służby wobec potrzebujących i chorych, z której nikt nie może być zwolniony, uwiarygodni nasze chrześcijaństwo. Niech z naszej pięknej Ziemi Nyskiej wyjdzie nowy powiew odnowy i pogłębionego życia religijnego w naszych rodzinach i parafiach. Niech obficie zaowocuje niedawno ukończony Pierwszy Synod Diecezji Opolskiej, który również sporo uwagi poświęcił odnowie parafii i realizacji najważniejszego przykazania miłości Boga i bliźniego.
Wypraszając orędownictwa naszej nowej Patronki z serca Wam błogosławię
Wasz Biskup
Abp Alfons Nossol

Opole, dnia 3 września 2007 r.

-----------------------
Niniejszy List pasterski proszę odczytać w niedzielę 23 września 2007 r. i zastosować się do załączonych wskazań duszpasterskich.

 

 
Wskazania liturgiczno-duszpasterskie z okazji beatyfikacji Marii Luizy Merkert.
 
  1. Niedziela 30 września br. winna być dniem dziękczynnej modlitwy za beatyfikację. W czasie każdej Mszy św. należy wyrazić to we wprowadzeniu do Mszy św., w homilii i modlitwie powszechnej. Natomiast przed modlitwą pokomunijną w czasie każdej Mszy św. należy odśpiewać dziękczynne Te Deum laudamus.
  2. O nowej Błogosławionej należy przeprowadzić katechezy na wszystkich poziomach nauczania. Za wzorem błogosławionej Marii Luizy przez cały rok należy starać się o ożywienie działalności charytatywnej. Należy ponadto prowadzić akcję powołaniową do żeńskich zgromadzeń zakonnych.
  3. Ogólnodiecezjalny Dzień Wdzięczności za Beatyfikację odbędzie się w środę 14 listopada, w pierwszy obchód wspomnienia liturgicznego bł. Marii Luizy Merkert (rocznica jej śmierci).
    We wszystkich parafiach należy odprawić wieczorną Mszę św. z formularzem o nowej błogosławionej, odśpiewać uroczyste Te Deum laudamus, ewentualnie zorganizować specjalne nabożeństwo. Należy posłużyć się formularzem mszalnym O Świętym, który pełnił dzieła miłosierdzia, Mszał s. 57’’, lub formularzem jednej z Mszy o Dziewicach, Mszał, s. 44’’- 46’’. Zawsze należy odmówić następującą kolektę:
    Wszechmogący i miłosierny Boże,Ty błogosławionej Marii Luizie, dziewicy, udzieliłeś łaskinaśladowania Chrystusa w służbie biednym i chorym, †spraw, prosimy, abyśmy za jej przykładem i wstawiennictwem, wiernie wypełniali wolę Ojca niebieskiego oraz chętnie wykonywali dzieła miłości, * i mogli przez to mieć udział ze świętymi w Twoim królestwie. Przez Chrystusa, Pana naszego.
 Tekst do druku
 



Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z serwisu, zgadzasz się na użycie plików cookie.