Tekst do druku

W naszej rodzimej tradycji poniedziałek wielkanocny jest wpisany w uroczyste świętowanie Zmartwychwstania Pańskiego. Ten dzień gromadzi nas na wspólnej Eucharystii. W dzisiejszej Ewangelii słyszymy relację o kobietach zaskoczonych pustym grobem, jak i o przebiegłych arcykapłanach, próbujących zatuszować niechciane fakty. Jednym i drugim towarzyszy lęk. Wystraszone niewiasty uspokaja napotkany Zmartwychwstały Chrystus, natomiast zakłamana starszyzna manipuluje na swój użytek prawdą. W tym celu usiłuje kupić milczenie naocznych świadków pustego grobu. Wymyślono scenariusz, który sugeruje, że śpiący strażnicy widzieli sprawców rzekomej kradzieży ciała Jezusa. Zastanawia, jak można pogodzić twierdzenie, że się spało, z przyjęciem jednoczesnej roli naocznego świadka wydarzeń? W tych okolicznościach nasuwa się, nieobce i naszym czasom, podejrzenie: ulegli płatnej manipulacji; sprzedano prawdę za cenę jałowego spokoju.
Fałsz jednak nie staje się prawdą przez fakt, że się go rozpowszechnia i łatwo powiela. To raczej prawda jest niczym wielkie drzewo, które im lepiej jest uprawiane, tym więcej daje owoców. Im bardziej uporczywe jest poszukiwanie prawdy, tym trwalsze są owoce jej odkrywania. Wysiłek odnajdywania prawdy uszlachetnia każdego człowieka. Dobrze obrazuje to stare powiedzenie: gdyby Bóg trzymał w swojej prawej ręce całą prawdę, a w lewej sposób na jej odkrycie, należałoby wybrać to, co jest w jego lewej ręce. Nie sposób jednak  odnajdywać prawdę, jeśli nie ma się w sobie właściwej pokory. Nikt ze śmiertelnych nie może uzurpować sobie prawa do posiadania całej prawdy o otaczającym go świecie. Tym bardziej nieuzasadnione byłoby przekonanie o „rozszyfrowaniu” tajemnicy jego Stwórcy. Jedynie odważne kroczenie za prawdą i czynienie innym dobra upodabnia człowieka do Tego, który jest źródłem Prawdy. Pełen miłości szacunek dla bliźniego idący w parze z umiłowaniem prawdy są jak dwie strony tego samego medalu. Wydają się być nierozdzielne.
Tego rodzaju przekonanie towarzyszy pracy wielu ośrodków akademickich, które starają się „czynić prawdę w miłości”. Temu wezwaniu próbuje też sprostać Wydział Teologiczny Uniwersytetu Opolskiego. Istniejąc od 10 marca 1994 r., jest kontynuatorem pracy Wyższego Seminarium Duchownego w Nysie oraz Instytutu Pastoralnego afiliowanego do Wydziału Teologicznego KUL. W epokowych przemianach po roku 1989, wykorzystano możliwość szerszego wprowadzenia studiów teologicznych w struktury uniwersyteckie. W Opolu, dzięki skutecznym zabiegom arcybiskupa Alfonsa Nossola i wielu innych osób z kręgów świeckich i kościelnych, podjęto odważną decyzję na rzecz integracji miejscowego środowiska akademickiego. Harmonijne zaistnienie państwowego Uniwersytetu Opolskiego, mieszczącego obok innych także Wydział Teologiczny, stało się później modelowe dla podobnych inicjatyw w Poznaniu, Toruniu, Szczecinie, Olsztynie czy Katowicach.
Po latach widzimy, że była to opatrznościowa decyzja. Być może z nostalgią wspominamy umiejscowienie Wyższego Seminarium Duchownego w Nysie, gdzie przez prawie 40 lat wykształcono wielu duchownych. Nie sposób jednak nie zauważyć jakościowej zmiany, jaką przyniosły akademickie studia wieńczone dyplomem uniwersyteckim. W tym przecież jeszcze niedługim okresie szesnastu lat, Wydział Teologiczny wykształcił: 1743 magistrów, 185 licencjuszy, 111 doktorów, przeprowadzono 42 przewody habilitacyjne, uwieńczono 19 profesur. To tylko wprawdzie cyfry. Ale za nimi kryją się ci, którzy nadają sens pracy naszego  Wydziału. W bieżącym roku studiuje tam 637 studentów. Oferujemy trzy kierunki studiów. Obok teologii można studiować nauki o rodzinie oraz muzykologię. Wśród naszych studentów są kandydaci do kapłaństwa (141), również przyszli katecheci, w niedalekiej przyszłości stali diakoni, ale nie tylko. Najliczniejszą grupę stanowią młodzi ludzie przygotowujący się do pracy na rzecz rodziny. Kierunek nauki o rodzinie jest najliczniej oblegany. Także bardzo obiecująco zapowiada się rozpoczęte kształcenie na muzykologii. To najmłodszy z proponowanych kierunków na Wydziale Teologicznym. Zainteresowaniem cieszą się studia doktoranckie, które podejmują magistrzy teologii z całego kraju i zagranicy.
Przyglądając się losom naszych absolwentów, zauważamy, że pomyślnie ukończone studia zwiększają ich szanse na godziwe zatrudnienie. Zapewne nie wszyscy trafiają na wymarzone stanowiska. Wielu z nich skutecznie podejmuje się odpowiedzialnych zadań w lokalnych społecznościach, w innych regionach kraju czy też za granicą. Przykładowo, o sposobach realizacji zdobytej podczas studiów wiedzy i nabytym doświadczeniu opowiada film – „Studia z pasją”. Został on ostatnio nakręcony przez Telewizję Opole i ma być emitowany w dzisiejszy poniedziałek wielkanocny, w lokalnym programie opolskim, o godz. 19.00.
Zapewne dalszy rozwój naszego środowiska akademickiego zależy od nieugiętej woli służby prawdzie w miłości. Dzisiaj, kiedy wielu młodych ludzi myśli o wyborze kierunku studiowania, Wydział Teologiczny próbuje wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom. Zdecydowana większość z nich chce pogłębić nie tylko swoją wiedzę, ale i wiarę. Wysoką jakość studiowania gwarantuje dobrze przygotowane grono nauczycieli akademickich, szeroka międzynarodowa wymiana, świetnie wyposażona biblioteka, opieka duszpasterska. Duszpasterstwo Akademickie „Resurrexit” dba o rozwój duchowy naszych studentów.
Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że pomyślna realizacja naszych zadań i zamierzeń w dużym stopniu zależy od Bożego błogosławieństwa i życzliwości najbliższego środowiska. Od samego początku tego nam nie brakuje. Wierzymy, że nadal dzięki modlitwie i materialnemu wsparciu wiernych naszych obu diecezji: gliwickiej i opolskiej, możemy spokojnie patrzeć w przyszłość. Dzięki Waszej ofiarności, zrozumieniu i osobistemu zaangażowaniu duszpasterzy obu diecezji na czele z Księżmi Biskupami nie musimy się lękać o materialną stronę naszego Wydziału. Jak wiadomo, jest on w tej mierze zależny od ofiar wiernych. O ile pensje pracowników pochodzą z budżetu państwa, o tyle utrzymanie budynków, ich ogrzewanie, oświetlenie i remonty są troską obu diecezji. Za każdy grosz złożony na ten cel z serca składamy podziękowanie.
W przeddzień uroczystości beatyfikacyjnych Jana Pawła II chcemy przywołać  Jego niekwestionowany wkład w utworzenie naszego Wydziału i uczelni oraz ich dalszy rozwój. Kiedy 17 lutego 2004 r. w Watykanie przyjmował doktorat honoris causa Uniwersytetu Opolskiego, wypowiedział znamienne słowa: „Kiedy wyrażałem zgodę na utworzenie tego Wydziału i na włączenie go w struktury uniwersytetu państwowego, miałem świadomość, że powstanie tej uczelni jest bardzo ważne dla ziemi opolskiej. Cieszę się, że na przestrzeni tego dziesięciolecia uniwersytet rozwija się i staje się prężnym ośrodkiem naukowym, w którym tysiące młodych ludzi może zdobywać wiedzę i mądrość”. Te słowa są dla nas nie tylko wspomnieniem nie tak odległej przeszłości, ale przede wszystkim drogowskazem dla bliższej i dalszej przyszłości.
Na koniec, chcemy jeszcze w imieniu Księży Biskupów zaprosić na diecezjalne obchody związane z beatyfikacją Jana Pawła II. W ich ramach – 30 kwietnia, o godz. 17.00, na Górze Świętej Anny – będzie miało miejsce czuwanie modlitewne z procesją światła. Natomiast w niedzielę 1 maja 2011 r., o godz. 16.00, w katedrze Opolskiej będzie odprawiona Msza św. dziękczynna za dar beatyfikacji. Po niej wyruszy marsz wdzięczności z Katedry na Rynek w Opolu, gdzie będzie miał miejsce wieczorny koncert zespołu Deus Meus. Niech nasz liczny udział w tych uroczystościach będzie wyrazem wdzięczności za dar beatyfikacji Jana Pawła II.
W imieniu społeczności Wydziału Teologicznego UO
Ks. Stanisław Rabiej
Dziekan

Opole, 13 kwietnia 2011 r.
------------------------------------
Niniejsze Słowo Dziekana należy odczytać w Poniedziałek Wielkanocny; List Rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II na Wielkanoc 2011 znajduje się na stronie internetowej naszej diecezji.

Bp Andrzej Czaja
Biskup Opolski


 



Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z serwisu, zgadzasz się na użycie plików cookie.