„Przyjmując zaproszenie, mamy być gotowi na każde zawołanie Boże. Dlatego tak ważne jest odczytywanie powołania. Gdy Pan woła: Pójdź za Mną, trzeba nam pójść” – mówił bp Andrzej Czaja podczas Mszy św. sprawowanej na polanie w Pietraszowie w ramach 50. Pieszej Pielgrzymki Opolskiej na Jasną Górę. W Eucharystii uczestniczyli pątnicy ze strumieni opolskiego, kluczborskiego, raciborskiego i głubczyckiego.
Nawiązując do czytania z Księgi proroka Ezechiela, Biskup Opolski przypomniał, że chrześcijanie od chwili chrztu uczestniczą w Bożym planie zbawienia. „Boży plan zbawienia to dzieło nowego stworzenia, a my w nim uczestniczymy” – mówił. Podkreślił, że człowiek nie jest pozostawiony sam sobie na drodze do życia wiecznego. „Jezus jest dobrym pasterzem każdego z nas. Nasza rola na tej drodze do nieba polega na współpracy z Dobrym Pasterzem” – zaznaczył. Jak dodał, podstawą tej współpracy są ufność i wynikająca z niej uległość wobec Boga.
Odnosząc się do ewangelicznej przypowieści o uczcie weselnej, bp Czaja wskazał, że przyjęcie Bożego zaproszenia pociąga za sobą konkretne konsekwencje. „Przyjmując zaproszenie, mamy być gotowi na każde zawołanie Boże. Dlatego tak ważne jest odczytywanie powołania. Gdy Pan woła: Pójdź za Mną, trzeba nam pójść” – mówił. Zaznaczył, że nie chodzi jedynie o powołanie do kapłaństwa czy życia zakonnego, ale o rozeznanie „Bożego wskazania na życie”, czyli drogi prowadzącej człowieka do zbawienia.
Biskup zwrócił również uwagę na misyjny wymiar chrześcijańskiego powołania. „My nie możemy lekceważyć tych, którzy jeszcze Chrystusa nie poznali, nie poznali Jego Ewangelii, nie znają Jego zaproszenia do zbawienia” – podkreślił. Jak zaznaczył, chrześcijanin powinien nie tylko sam odpowiadać na wezwanie Chrystusa, ale także pomagać innym je usłyszeć. „My mamy w to przywoływanie Chrystusowe też się włączyć, sami na nie odpowiadać i innych też przywoływać. Dlatego jesteśmy zarazem uczniami, jak i misjonarzami”– mówił.
Bp Czaja przestrzegł jednocześnie przed lekceważeniem Bożych wezwań. „Jeśli chcemy skorzystać z zaproszenia do nieba, niebo osiągnąć, to Bożych poleceń jest wiele. Nie możemy ich lekceważyć” – zaznaczył. Nawiązując do obrazu szaty weselnej, wyjaśnił, że człowiek „tka” ją przez całe życie, stając się nowym człowiekiem żyjącym Bogiem, Jego wezwaniem i przykazaniami.
Na zakończenie Biskup Opolski wskazał, że ewangeliczny „strój weselny” oznacza nie tylko wolność od grzechu, ale także dążenie do świętości. „Strój weselny to nie tylko strój czysty, także odświętny. Strój świętości to strój łaski” – mówił. Przywołując słowa aklamacji, zachęcił pielgrzymów: „Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego”.
Monika Chrzanowska