Ułatwienia dostępu

Offcanvas Section

„Naszej modlitwie towarzyszy wyraźne, bo poparte nauczaniem Kościoła, a konkretnie Międzynarodowej Komisji Teologicznej, pełne nadziei przekonanie, że dusze zmarłych dzieci są w ręku Boga i dostępują zbawienia nie tylko na mocy chrztu z wody, ale także mocą chrztu pragnienia” – powiedział bp Waldemar Musioł podczas Mszy św. z okazji diecezjalnych obchodów Dnia Dziecka Utraconego, które 15 października odbyły się w Sanktuarium Matki Bożej w Raciborzu.

Modlitwą otoczone zostały dzieci zmarłe w czasie ciąży lub zaraz po urodzeniu, a także ich rodzice i bliscy. Bp Musioł przypomniał, że w tej modlitwie zebranym towarzyszy zarówno Matka Boża czczona w raciborskim sanktuarium, jak i wspominana 15 października św. Teresa od Jezusa.

Następnie, nawiązując do słów Pana Jezusa z odczytanej Ewangelii, podkreślił, że „utrata dziecka, bez względu na jej przyczynę, to ciężar, który trudno unieść samemu, trudno nawet unieść go razem z najbliższymi, dlatego warto go położyć przed Jezusem z nadzieją na Jego Boskie pokrzepienie”. Przywołał przy tym wizję św. Siostry Faustyny, która w „Dzienniczku” zapisała skierowane do niej słowa Pana Jezusa: „Dziś sprowadź Mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu moim. Dusze te są najwięcej podobne do serca mojego, one krzepiły Mnie w gorzkiej konania męce; widziałem je jako ziemskich aniołów, które będą czuwać u moich ołtarzy, na nie zlewam całymi strumieniami łaski”.

„To przekonanie – mówił biskup – sprawia, że nasza modlitwa nie jest wołaniem rozpaczy, ale modlitwą zawierzenia i prawdziwej nadziei na ponowne spotkanie dziecka z rodzicami w Domu naszego Ojca.”

W dalszym rozważaniu hierarcha poruszył trzy kwestie: szacunku dla życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci, prawa rodziców do pamięci i żałoby, a także powinności wspólnoty ludzi wierzących wobec tych, którzy stracili dziecko i przeżywają żałobę.

Skupiając się na pierwszej z powyższych kwestii, przypomniał, że godność, którą każdy człowiek otrzymał od Boga, nie podlega żadnemu stanowionemu prawu, żadnej subiektywnej decyzji jakiejkolwiek władzy, ani nie zaczyna się w jakimś ustalonym czasie rozwoju w łonie matki, ale „jest godnością od zawsze i na zawsze nadaną decyzją Boga przed założeniem świata”.

„W tej optyce, miarą i wartością ludzkiego życia nie jest liczba przeżytych na tym świecie dni, zgromadzonych osiągnięć czy wspólnych z innymi wspomnień. Człowiek nie musi zdążyć czegoś osiągnąć, żeby jego życie miało wartość. Potwierdzają to, choć boleśnie, uczucia rodziców, którzy dziecko stracili. Dziecko to ma często swoje imię, swoje miejsce w rodzinie, wyobrażoną przyszłość i ogromną część ich serca” – zaznaczył bp Musioł, podkreślając, że można za dzieckiem tęsknić, mimo że nie zdążyło się wziąć je w ramiona, a ból rodziców, którzy utracili swojego potomka, przynagla ludzi wierzących do tego, by odważniej wyrażać „tak” dla życia.

Ze słowami nadziei, że śmierć nie ma ostatniego słowa, biskup zwrócił się do rodziców, którzy utracili dziecko. Zachęcał ich do zaufania Jezusowi, który za nas umarł i zmartwychwstał, a także zapewnił, że mają prawo do żałoby i wspominania swojego dziecka, do płaczu w rocznicę jego urodzin i śmierci. „Droga Mamo! Drogi Tato! Nie musisz dziś udawać silnej czy silnego, nie musisz mierzyć swojej wiary tym, jak szybko zdołasz do Boga przyjść. Nic nie musisz. W Nim jednak zawsze możesz znaleźć ukojenie dla duszy” – mówił.

Przechodząc do wątku o powinnościach wspólnoty wierzących, zachęcał do dojrzałego okazywania solidarności tym, którzy cierpią po śmierci dziecka. Przestrzegał przed słowami, które pociechy nie niosą, a mogą być jak sól sypana na rany: „Widocznie tak miało być”, „Bóg tak chciał”, „Jeszcze będziecie mieć dzieci”. Przypomniał przy tym, że chrześcijańskie pocieszenie nie polega na znalezieniu wyjaśnienia każdej tragedii, ale na zapewnieniu, że jesteśmy z osobą przeżywającą ból. „Niech za tą deklaracją idą konkretne czyny: modlitwa, obecność, przytulenie, uronienie łzy, jako odpowiedź na przynaglenie św. Pawła z Listu do Rzymian: «Weselcie się z tymi, którzy się weselą, płaczcie z tymi, którzy płaczą. Bądźcie zgodni we wzajemnych uczuciach! (…) Nie uważajcie sami siebie za mądrych!»” – podpowiadał bp Musioł.

Po Eucharystii biskup dokonał poświęcenia bezimiennego grobu dziecka utraconego na Cmentarzu Jeruzalem w Raciborzu. „Ufam, że to miejsce będzie niemym wołaniem o szacunek dla życia ludzkiego. Ufam, że będzie miejscem solidarności i współodczuwania z rodzicami, którzy tęsknią za ponownym spotkaniem ze swoim dzieckiem” – powiedział bp Musioł.

Anna Kwaśnicka

fot. Karina Grytz-Jurkowska / Gość Niedzielny