Ułatwienia dostępu

Offcanvas Section

„Podjęta dziś uroczyście decyzja o pozostaniu w Stanie Wdów do końca życia i pielęgnowania cnoty czystości nie ma nic wspólnego z egoizmem i pragnieniem spokojnego przeżywania starości, ale z gotowością bycia ołtarzem dla Boga i uczynienia życia darem dla innych, z myślą już nie tylko o własnym, ale także o innych zbawieniu” – powiedział bp Waldemar Musioł podczas obrzędu wprowadzenia do Stanu Wdów pani Sylwii Szarek z Kotulina.

Uroczystość odbyła się 21 października w Kościele pw. św. Michała Archanioła w Kotulinie. W homilii bp Musioł podkreślił, że obrzęd błogosławieństwa wdowy przypomina „o cudownej historii miłości Boga do człowieka, dla wyrażenia której Bóg na przestrzeni wieków – od Starego Przymierza aż do czasów nam współczesnych – wybiera, spogląda łaskawym okiem i powołuje ludzi”.

Biskup przypomniał, że już w czasach pierwszych chrześcijan sława świętych biblijnych wdów oraz nauczanie św. Pawła zaowocowały symbolicznym spisem wdów i przekonaniem, że to „stan szczególnego poświęcenia się Jezusowi Chrystusowi, przez które wdowa była w Kościele swoistym ołtarzem Boga”. Z kolei „Sobór Watykański II - jak przypomniał hierarcha – powołując się na nauczanie Ojców Kościoła, ostatecznie potwierdza, że wdowieństwo jest narzędziem Bożej miłości wobec człowieka i świata”.

Nawiązał do wypowiedzianego przez panią Sylwię słowa „Jestem”, które wyraziło gotowość wstąpienia do Stanu Wdów. „Nie jest wypowiadane na początku życia, kiedy wszystko wydaje się jeszcze otwarte i nieznane. Jest wypowiadane przez kobietę, która ma już za sobą wiele lat życia małżeńskiego i rodzinnego, wiele radości i cierpienia, zwłaszcza tego, które wiązało się z pożegnaniem mężów. Jest wypowiadane przez kobietę, która wie, czym jest miłość, czym jest odpowiedzialność za drugiego człowieka i czym jest ból rozstania” – mówił. Podkreślił przy tym, że jesień życia jest dobrym czasem, by „ciągle nasłuchiwać Bożego zaproszenia, kolejnego Bożego rozkazu w wielkiej kampanii zbawienia człowieka i świata, nawet jeśli wydaje się, że oznacza ono wielką zmianę kursu”.

W tym kontekście wskazał na przykład dwóch kobiet, które przypomniane zostały w usłyszanej Liturgii Słowa: wdowę z Sarepty Sydońskiej oraz prorokinię Annę. Pierwsza udzieliła schronienia prorokowi Eliaszowi, a druga – otrzymała misję opowiadania o Mesjaszu, a po latach łaskę rozpoznania Go w dziecku przyniesionym przez rodziców do świątyni jerozolimskiej.

„Prorokini Anna niech Ci będzie wzorem modlitewnego trwania przed Panem w jego świątyni i nie tylko. Otrzymasz za chwilę Księgę Liturgii Godzin, która podnosi na wyższy poziom Twoją codzienną modlitwę. Będzie już ona nie tylko Twoją osobistą modlitwą, ale modlitwą w imieniu całej wspólnot i w intencjach wspólnoty, a tych, jak wiesz, wspólnocie Kościoła nigdy nie zabraknie. Ta sama prorokini Anna niech Ci będzie przykładem zwiastowania innym Jezusa, otwierania serc dla Niego” – bp Musioł zwrócił się do pani Sylwii.

„Z postawy wdowy z Sarepty Sydońskiej sczytaj natomiast najpierw zdolność do zaufania Bożej woli i poddania się Bożej Opatrzności, zwłaszcza w tym co po ludzku trudne i odbierające nadzieję” – dodał. Wskazał również na jej gościnność, zachęcając do hojności miłosierdzia wobec ludzi ubogich. A przywołując słowa św. Franciszka Salezego o wdowach, życzył pani Sylwii, by była wonnym fiołkiem zasadzonym w ogrodzie Kościoła, „kwiatem, który ten ogród nie tylko ozdobi i uszlachetni, ale sprawi jego większe owocowanie na ziemi i w niebie”.

Eucharystię wraz z bp. Musiołem koncelebrowali ks. Lucjan Gembczyk – proboszcz parafii w Kotulinie oraz ks. Tadeusz Muc – opiekun duchowy wdów pobłogosławionych w Kościele opolskim.

Anna Kwaśnicka