W związku z artykułem opublikowanym 3 czerwca 2026 r. na łamach „Gazety Wyborczej”, dotyczącym sytuacji zaistniałej w parafii św. Jana Nepomucena w Opolu-Sławicach, pragnę przedstawić stanowisko Diecezji Opolskiej oraz szerszy kontekst sprawy, który w publikacji został ukazany w sposób niepełny i jednostronny.
W naszej diecezji czymś absolutnie niedopuszczalnym jest agitowanie wyborcze duchownych na rzecz jakiegokolwiek kandydata, niezależnie od jego poglądów czy afiliacji politycznej. Kościół pozostaje otwarty dla wszystkich wiernych i nie powinien być miejscem prowadzenia kampanii wyborczej.
Respektowana jest przy tym zasada, że każdy wierny ma prawo do własnych przekonań i poglądów politycznych. Są one jego osobistą i prywatną sprawą, wynikającą z konstytucyjnej wolności sumienia i przekonań, natomiast biskup diecezjalny spotyka się i rozmawia z przedstawicielami różnych środowisk oraz opcji politycznych, okazując szacunek dla ich przekonań i pełnionych funkcji publicznych. W tym kontekście nie budziła kontrowersji obecność Prezydent Miasta Kędzierzyn-Koźle podczas kapłańskiego Emaus, odbywającego się na terenie miasta, którego jest gospodarzem. Tego rodzaju spotkania nie oznaczają poparcia dla jakiejkolwiek opcji politycznej, lecz wynikają z troski o dobro wspólne i zachowanie otwartości Kościoła wobec wszystkich.
Pragnę również podkreślić, że przywołane w artykule przykłady agitacji politycznej prowadzonej przez duchownych dotyczyły innych diecezji. Jako rzecznik Diecezji Opolskiej nie czuję się uprawniony do komentowania sytuacji pozostających poza zakresem moich kompetencji.
Innego rodzaju problem pojawia się wówczas, gdy osoby pełniące funkcje liturgiczne i reprezentujące wspólnotę Kościoła aktywnie oraz publicznie opowiadają się po stronie określonej opcji politycznej lub konkretnego polityka. Osoby te powinny mieć świadomość szczególnej odpowiedzialności związanej z pełnioną posługą. Oczekuje się od nich roztropności oraz unikania działań, które mogłyby być odczytywane jako utożsamianie Kościoła z określoną partią polityczną lub środowiskiem ideowym, zwłaszcza w okresie kampanii wyborczej.
W przypadku pana pełniącego posługę nadzwyczajnego szafarza Komunii św. w Sławicach, jego zaangażowanie polityczne nie było postrzegane jedynie przez pryzmat pojedynczych publikacji w mediach społecznościowych. Jego całościowa działalność na tej płaszczyźnie wzbudziła bowiem istotne zastrzeżenia części parafian, dla których pełnił on funkcję nadzwyczajnego szafarza Komunii św.
Proboszcz parafii, po konsultacji z Parafialną Radą Duszpasterską, której opinia w tej sprawie była jednoznacznie negatywna, przeprowadził z panem Jarosławem rozmowę dotyczącą możliwości dalszego pełnienia posługi. Przedstawiono mu wybór pomiędzy kontynuowaniem aktywnego zaangażowania politycznego, a dalszym pełnieniem funkcji liturgicznej. Pan Jarosław podjął własną decyzję, wybierając pierwszą z tych dróg i przyjmując związane z nią konsekwencje.
Przedstawianie tej sytuacji wyłącznie jako przypadku dyskryminacji ze względu na poglądy polityczne nie oddaje złożoności całej sprawy ani okoliczności, które doprowadziły do podjętych decyzji duszpasterskich.
W związku z powyższym oczekiwania dotyczące przeprosin ze strony Kościoła uznajemy za nieuzasadnione.
Naszym pragnieniem pozostaje budowanie wspólnoty Kościoła otwartej dla wszystkich wiernych, niezależnie od ich przekonań politycznych, przy jednoczesnym zachowaniu troski o jedność wspólnoty oraz właściwe rozumienie i wykonywanie posług pełnionych w jej imieniu.
ks. Joachim Kobienia
Rzecznik Kurii Diecezji Opolskiej