W sobotę, 13 czerwca, na Górze Świętej Anny odbyła się Diecezjalna Pielgrzymka Chorych i Osób Niepełnosprawnych. Mszy św. przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja, który w homilii, wygłoszonej we wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, mówił o chrześcijańskim przeżywaniu choroby i cierpienia oraz o znaczeniu maryjnego wezwania „Uzdrowienie Chorych”.
Nawiązując do Litanii Loretańskiej, bp Czaja zwrócił uwagę, że tytuł „Uzdrowienie Chorych” ma znacznie głębsze znaczenie niż jedynie odniesienie do zdrowia fizycznego. Wyjaśnił, że łacińskie określenie „Salus infirmorum” oznacza nie tylko zdrowie, ale także ocalenie i wybawienie, natomiast słowo „infirmus” odnosi się do człowieka słabego i bezradnego. Jak podkreślił, wezwanie to można rozumieć jako „ocalenie bezsilnych” lub „zbawienie słabych”.
Biskup przypomniał, że źródłem wszelkiego uzdrowienia jest Chrystus, a Maryja uczestniczy w Jego dziele dzięki szczególnej obecności Ducha Świętego. „Możemy więc widzieć w Maryi uzdrowicielkę chorych. Możemy wprost ją prosić o uzdrowienie, bo ona ma w sobie tę moc i tego dokonuje” – mówił. Jednocześnie zaznaczył, że Maryja zawsze działa zgodnie z wolą Bożą, dlatego wierni powinni z ufnością powierzać jej zarówno swoje potrzeby duchowe, jak i fizyczne.
Biskup Czaja podkreślił, że cierpienie i choroba nie są celem ludzkiego życia, ale mogą stać się drogą prowadzącą do większej dojrzałości i zaufania Bogu. Cytując Encyklikę „Magnifica Humanitas” Leona XIV, przypomniał, że „prawdziwe spełnienie nie rodzi się z usuwania ludzkiej kruchości, lecz z harmonijnego wzrastania”. Zwrócił również uwagę, że chrześcijanin nie może ograniczać swojej perspektywy jedynie do rzeczywistości doczesnej, ponieważ jego ostatecznym celem jest życie wieczne.
Rozważając ewangeliczną scenę odnalezienia Jezusa w świątyni, hierarcha wskazał Maryję jako wzór przeżywania sytuacji trudnych i niezrozumiałych. Przypomniał, że Matka Boża „zachowywała wszystkie te sprawy w swoim sercu”, dzięki czemu potrafiła wytrwać również pod krzyżem Chrystusa. Jak podkreślił, postawa Maryi uczy, aby w chwilach cierpienia i życiowych prób jeszcze mocniej trwać przy Bogu.
Hierarcha zachęcał także, by wobec doświadczenia choroby i cierpienia nie zatrzymywać się wyłącznie na pytaniu „dlaczego?”, lecz pytać Boga o sens przeżywanych wydarzeń. „Nie pytajmy więc: dlaczego? Pytajmy raczej: co chcesz mi, Panie, przez to powiedzieć?” – podkreślił. Przypomniał również, że Bóg potrafi przemieniać zło w dobro, a chrześcijanin jest wezwany do zwyciężania zła dobrem.
Na zakończenie homilii bp Czaja wskazał na wdzięczność i zawierzenie Bogu jako drogę prowadzącą do wewnętrznego uzdrowienia. Podkreślił, że człowiek, który dostrzega obecność Boga w swoim życiu i ufa Jego prowadzeniu, odnajduje pokój serca nawet pośród trudnych doświadczeń. Jak zaznaczył, Maryja nieustannie prowadzi wiernych do takiej właśnie postawy dziecięcej ufności wobec Boga.
Monika Chrzanowska