„Trzeba nam zawsze być blisko Jezusa, trzeba za przykładem św. Anny wprost przytulić do siebie Jezusa. Trzeba, jak św. Anna, wziąć do ręki Pismo Święte” – mówił bp Paweł Stobrawa podczas sumy odpustowej ku czci św. Anny, sprawowanej w niedzielę 26 lipca w Oleśnie. Biskup zachęcał wiernych, aby na wzór głównej patronki diecezji budowali swoje życie na Ewangelii i przekazywali skarb wiary kolejnym pokoleniom.
Na początku homilii bp Stobrawa przypomniał, że choć o św. Annie nie znajdujemy żadnej wzmianki na kartach Pisma Świętego a Ewangeliści i hagiografowie nie odnotowali żadnej jej wypowiedzi, to Tradycja Kościoła przekazuje, iż była matką Najświętszej Maryi Panny i babcią Jezusa Chrystusa. Zauważył, że mimo tej milczącej obecności w historii zbawienia św. Anna pozostaje niezwykle bliska wiernym. Jak podkreślił, do jej sanktuariów nieustannie przybywają pielgrzymi, którzy powierzają jej zarówno swoje radości, jak i codzienne troski, z ufnością powtarzając: „Niech się, co chce, ze mną dzieje, w Tobie, święta Anno mam nadzieję!”.
Wyjaśniając źródła szczególnego kultu św. Anny, biskup wskazał, że jego fundamentem jest „całkowite zawierzenie Panu Bogu”. Nawiązując do przedstawień św. Anny Samotrzeciej oraz ikonografii ukazującej ją z Jezusem i Pismem Świętym, zauważył, że „w tych gestach, w których mocno trzyma w swych rękach Jezusa oraz Pismo Święte, odnajdujemy dla siebie wskazania, jak iść przez życie”. Przypomniał również, że właśnie do niej można odnieść słowa Jezusa: „po ich owocach poznacie ich”.
„Trzeba nam zawsze być blisko Jezusa, trzeba za przykładem św. Anny wprost przytulić do siebie Jezusa. Trzeba, jak św. Anna, wziąć do ręki Pismo Święte. Wsłuchiwać się w Boże Słowo, ale też pozwolić, by Boże Słowo kształtowało nasze życie. Bo właśnie tam, na kartach Ewangelii, sam Pan Jezus mówi nam, kto i na jakiej drodze może stać się człowiekiem szczęśliwym” – podkreślał hierarcha.
Bp Stobrawa zwrócił uwagę, że to właśnie Ewangelia wyznacza kierunek chrześcijańskiego życia. Przypomniał, iż Jezus uczy jedności z Bogiem, wytrwałości w modlitwie, odpowiedzialności za wypowiadane słowa oraz przestrzega przed pochopnym osądzaniem innych. Jak zaznaczył, „to na kartach Ewangelii Pan Jezus stawia znaki bezpieczeństwa na drodze naszego życia”.
Hierarcha zauważył również, że współczesny świat coraz częściej próbuje odsuwać Ewangelię na margines życia. „Nie trzeba być człowiekiem szczególnie przewrażliwionym, by zauważyć, że wiele światła, które płynie z Ewangelii, próbuje się dzisiaj na różny sposób przysłonić. Wiele Bożych znaków usiłuje się zamazać albo wprost wyeliminować z życia” – mówił. Przestrzegał, że podobnie jak lekceważenie znaków drogowych prowadzi do tragedii, tak odrzucenie Bożych wskazań przynosi cierpienie i zagubienie. Zachęcał jednocześnie, by na nowo zachwycić się Bożą miłością i dzięki przykładowi św. Anny powrócić do pierwotnej gorliwości wiary.
W ostatniej części homilii bp Stobrawa zwrócił się do rodzin, dziękując rodzicom za trud wychowania dzieci w wierze. „Dziękuję Wam za zmagania i wysiłek budowania Waszych rodzin na fundamencie, który proponuje swoją postawą i swoim życiem św. Anna. Dziękuję Wam za budowanie Domowego Kościoła, w którym bezpiecznie wzrastają Wasze dzieci na wypróbowanej drodze Bożych przykazań i Ewangelii” – mówił. Podkreślał również, że „dla rodziny warto poświęcić wszystko”, ponieważ to właśnie ona jest nadzieją Kościoła i Ojczyzny. Młodych zachęcał natomiast, aby „przez pilność w nauce, roztropność w postępowaniu, korzystanie z sakramentów i czytanie Bożego Słowa dobrze przygotować się do wypełnienia życiowego powołania”.
Na zakończenie modlił się, aby wiara wiernych nieustannie wzrastała, a w ich życiu było coraz więcej miejsca dla Boga i Jego Ewangelii. Prosił również, by „mocni w wierze, jako uczniowie Jezusa, stali się również misjonarzami w swoim środowisku i wszędzie, gdzie postawi ich Boża Opatrzność”.
Monika Chrzanowska
fot. Mateusz Antkowiak