„Kapłaństwo trzeba przeżywać tak, aby promieniowało ono z naszego życia” – mówił biskup opolski Andrzej Czaja podczas Mszy św. sprawowanej w kaplicy św. Józefa w Kurii Diecezji Opolskiej z okazji złotego jubileuszu kapłaństwa księży pochodzących z naszej diecezji. Hierarcha podkreślił, że jubileusz kapłański jest przede wszystkim czasem wdzięczności za udział w kapłaństwie Chrystusa oraz okazją do ponownego oddania swojego życia Bogu w ofiarnej służbie.
Bp Czaja zwrócił uwagę, że uroczystość Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana jest „najlepszym dniem na świętowanie jubileuszy kapłańskich”. Przypomniał, że święto to wskazuje na źródło kapłaństwa, którym jest sam Jezus Chrystus. „Kapłaństwo ma swoje źródło w Chrystusie – niewygasłe i niezniszczalne, bo tym źródłem jest On sam” – mówił. Podkreślił również, że „kapłaństwo przychodzi od Chrystusa przez Ducha Świętego”, a u jego podstaw znajduje się zawsze „powołanie, rozeznanie i przyjście do Jezusa”.
„Nam, kapłanom, potrzeba stale żyć w duchu wdzięczności i budzić w sobie świadomość wielkiego obdarowania” – podkreślał. Zachęcał jubilatów, by dziękowali wszystkim, którzy towarzyszyli im na drodze powołania – rodzicom, wychowawcom, dobrodziejom i współbraciom kapłanom. Prosił również, aby pamiętali w modlitwie o tych kapłanach, którzy zakończyli już swoją ziemską posługę.
Nawiązując do postawy Abrahama i Chrystusa, bp Czaja mówił o ofiarnym wymiarze kapłaństwa. „Pan Bóg wyjątkowo ceni gotowość oddania wszystkiego i postawę ofiary” – zaznaczył. Wyjaśniał, że istotą ofiary jest przyjęcie i wypełnianie woli Bożej. „Służba – i to służba ofiarna – stanowi sedno kapłaństwa” – podkreślił. Zachęcał jubilatów, aby ten czas stał się dla nich momentem ponownego oddania życia Bogu z jeszcze większą gorliwością i zaufaniem.
Biskup Opolski w homilii przywołał również słowa Jezusa z Ogrodu Oliwnego: „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”. Zwracając się do jubilatów, podkreślił, że Chrystus pragnie, aby kapłani trwali przy Nim na modlitwie. „Nawet wtedy, gdy wydaje się, że niewiele już możemy zrobić, bardzo wiele można uczynić, czuwając z Panem” – mówił.
„Życzę wam, abyście w codzienności przede wszystkim doświadczali bliskości Boga, umieli czerpać z Jego obecności i byli do końca mężnymi świadkami zawierzenia Mu swojego życia oraz całkowitego oddania się Bogu. Tego dziś potrzebuje zarówno Kościół, jak i świat” – życzył jubilatom na zakończenie Mszy św. bp Czaja.
Złoci jubilaci
Kapłani diecezji opolskiej:
Ks. Krystian Ziaja – proboszcz Parafii Matki Boskiej Szkaplerznej w Chrząszczycach, wieloletni wykładowca WT UO;
Ks. Jacek Potempa – proboszcz Parafii św. Franciszka z Asyżu i św. Jacka w Kędzierzynie-Koźlu (Cisowa)
Kapłani diecezji gliwickiej:
Ks. Stefan Jezusek – emerytowany proboszcz Parafii św. Józefa w Krupskim Młynie
Księża posługujący za granicą:
Ks. Franciszek Kurzaj – USA (Texas – San Antonio)
Ks. Witold Śmigielski – Niemcy
Ks. Jan Kłaka – Niemcy
Ks. Jerzy Rudek – wieloletni misjonarz w Peru, następnie pracował w Niemczech
Ks. Helmut Malorny - Niemcy
Podczas Mszy św. modlono się także za zmarłych kapłanów z rocznika 1976:
Ks. Zbigniewa Osadnika
Ks. Franciszka Paszka
Ks. Krzysztofa Pagóra
We wtorek, 26 maja, w kościele parafialnym Ducha Świętego i NMP Matki Kościoła w Kędzierzynie-Koźlu (os. Piasty) bp Andrzej Czaja przewodniczył Mszy św., podczas której święcenia diakonatu przyjął Grzegorz Filipczyk. W homilii, nawiązując do słów Jezusa: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał”, Biskup Opolski podkreślił, że wezwanie do świętości i misyjnego zaangażowania rozpoczyna się już w sakramencie chrztu.
Bp Czaja przypomniał, że „Pan nas wszystkich wybrał w sakramencie chrztu”, a wybranie do bycia dzieckiem Bożym jest jednocześnie wezwaniem do podjęcia drogi świętości. Jak zaznaczył, w sakramencie bierzmowania chrześcijanin zostaje umocniony darami Ducha Świętego i posłany, by być świadkiem Chrystusa. Odnosząc się do drogi powołania do stanu diakonatu, powiedział, że niektórych Bóg wybiera „z ludu, wobec ludu i dla ludu”, powierzając im szczególną posługę w Kościele.
Hierarcha zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter uroczystości związany z obchodzonym jubileuszem 40-lecia parafii. „Niesamowite jest działanie Boga, że właśnie tutaj, w czasie obchodów 40-lecia parafii, diakon, który 40 lat temu rozpoznał swoje powołanie, przyjmuje święcenia diakonatu” – mówił. Przypomniał, że dk. Grzegorz, rozeznając swoje powołanie, przed laty wstąpił do seminarium księży werbistów w Nysie, a później posługiwał Kościołowi jako brat zakonny.
„Dziękujemy Bogu za ciebie i uwielbiamy Pana za to, że pozwolił ci na nowo rozeznać, iż nadszedł moment realizacji tego pierwszego wezwania” – powiedział zwracając się bezpośrednio do nowego diakona. Przypomniał również, że diakon „umocniony łaską sakramentalną służy ludowi Bożemu w posłudze liturgii, słowa i miłości, w jedności z biskupem i jego prezbiterami”.
Na zakończenie homilii bp Andrzej Czaja zachęcał dk. Grzegorza do troski o głęboką więź z Chrystusem. „Nie musimy obawiać się, czy podołamy. Musimy natomiast dbać o więź z Chrystusem. Trzeba żyć Jego słowem, Jego bliskością i Jego miłością” – mówił. Podkreślił również, że tylko trwanie w bliskiej relacji z Chrystusem pozwala owocnie realizować powołanie. Zwracając się do nowego diakona, życzył mu, aby zawsze troszczył się o godną i owocną służbę Bogu i ludziom, „bo owoce rodzą się tam, gdzie mieszka Bóg”.
Diakon Grzegorz Filipczyk urodził się 7 stycznia 1966 r. i pochodzi z parafii św. Jadwigi w Chorzowie. Aktualnie przygotowuje się do święceń prezbiteratu a przez fakt święceń diakonatu został inkardynowany do naszej diecezji.
Monika Chrzanowska
Fot. Agnieszka i Sebastian Kubny
W święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, przypadające w tym roku 25 maja, w pięciu miejscach diecezji opolskiej sprawowano Msze św. z okazji Dnia Modlitw o Błogosławieństwo Boże i Dobre Urodzaje. W kościele pw. św. Jacka w Kamieniu Śląskim Eucharystii przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja, który w homilii podkreślał, że bez ducha posłuszeństwa wobec Boga człowiek „nie byłby w stanie zrealizować ani swojego bycia uczniem, ani swojego bycia misjonarzem”.
„Będziemy modlić się z wami i za was, w waszych intencjach. Będziemy prosić o deszcz, o błogosławieństwo dla całego świata i o łaskę pokoju” – powiedział na początku Mszy św. bp Czaja. Zaznaczył również, że podobnie jak nie może zabraknąć rolników pracujących na ziemi, tak nie może zabraknąć „żniwiarzy na niwie Pańskiej”. Podkreślał, że współczesne gospodarstwa rolne są dziś często „małymi przedsiębiorstwami”, jednak bez Bożego błogosławieństwa człowiek nie może być pewny owoców swojej pracy – zarówno na roli, jak i w posłudze Kościoła.
W homilii Biskup Opolski wskazywał na rolę Maryi w życiu wierzących. „Maryja jest naszą Matką, a Jej macierzyństwo oznacza strzeżenie w nas Ducha Bożego Syna, Jezusa Chrystusa” – mówił. Podkreślał, że Maryja pomaga wierzącym trwać w duchu posłuszeństwa wobec Boga i pełnić Jego wolę. „Bez Bożego Ducha nie jesteśmy w stanie wyznać: «Panem jest Jezus»” – zaznaczył.
Hierarcha podkreślał, że chrześcijanin jest powołany do bycia uczniem i misjonarzem, jednak realizacja tego zadania nie jest możliwa bez działania Ducha Świętego. Posługując się obrazem pracy na roli, wskazał, że tak jak rolnik troszczy się o ziemię, tak człowiek powinien troszczyć się o żywą więź swojego serca z Bogiem. Dodał również, że Duch Święty jest „wspomożycielem Chrystusa w realizacji woli Bożej”, a człowiek potrzebuje cierpliwości i zawierzenia szczególnie wtedy, gdy rzeczywistość nie układa się po jego myśli.
Bp Czaja przestrzegał także przed działaniem „ducha nieposłuszeństwa”. Nawiązując do biblijnego opisu grzechu pierworodnego, przypomniał, że „zło całego rodzaju ludzkiego zaczęło się od nieposłuszeństwa”. Zaznaczył, że również dziś „duch tego świata robi wszystko, by oddzielić człowieka od Boga”, dlatego potrzebne są modlitwa i pokuta. „Pokuta to próba wyrwania z naszego życia wszystkiego, co oddziela nas od Boga, a różaniec jest rozważaniem wielkich tajemnic zbawienia” – podkreślał.
Na zakończenie homilii bp Czaja przypomniał o owocach Ducha Świętego, które rodzą się w człowieku żyjącym w posłuszeństwie Bogu. Porównując ludzkie serce do dobrze uprawionej ziemi, zaznaczył, że podobnie jak troskliwie pielęgnowane pola wydają obfity plon, tak chrześcijańskie serce posiada ogromny potencjał rodzenia dobra. Zachęcał również do wiernego trwania przy Maryi, która „prowadzi do Boga i strzeże w nas Ducha Bożego”.
Na koniec Mszy św. bp Czaja wraz z wiernymi odmówił suplikacje, modląc się o Boże błogosławieństwo, potrzebne łaski oraz pokój, a następnie udzielił rolnikom pasterskiego błogosławieństwa.
Z okazji Dnia Modlitw o Błogosławieństwo Boże i Dobre Urodzaje księża biskupi celebrowali Eucharystie także w innych częściach diecezji. Liturgie odbyły się: w kościele pątniczym pw. św. Brykcjusza w Gościęcinie (rejon kędzierzyńsko-kozielski), w sanktuarium św. Anny w Oleśnie (rejon kluczborski), w kościele Matki Bożej Bolesnej na Szwedzkiej Górce (rejon nyski) oraz w kościele pątniczym pw. Świętego Krzyża w Pietrowicach Wielkich (rejon raciborski).
Monika Chrzanowska
22 i 24 maja w Głębinowie odbyły się uroczystości odpustowe ku czci św. Rity, które w tym roku połączone były z 5. rocznicą ustanowienia Sanktuarium św. Rity w Głębinowie. Uroczystej sumie odpustowej, sprawowanej w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, przewodniczył abp Adrian Galbas SAC, metropolita warszawski. W homilii podkreślał, że Duch Święty „ożywia to, co obumarłe i pozbawione życia”, a św. Rita jest w tym kontekście „ikoną posłuszeństwa Duchowi Świętemu” oraz „drogocenną perłą Kościoła”.
Rozpoczynając homilię, abp Galbas zwrócił uwagę na szczególny charakter sanktuarium w Głębinowie i rozwijający się kult św. Rity. „To miejsce, które święta Rita szczególnie sobie upodobała i w którym, jak świadczy wiele osób, bardzo skutecznie pomaga” – mówił. Przywołał również słowa kard. Marcella Semeraro, prefekta Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, który określił św. Ritę jako patronkę tych, którzy stają wobec spraw po ludzku niemożliwych. „Kiedy człowiek doświadcza sytuacji bez wyjścia, może z ufnością uciekać się do wstawiennictwa tej wielkiej świętej” – podkreślił.
Nawiązując do uroczystości Zesłania Ducha Świętego, metropolita warszawski przypomniał, że Duch Święty jest „Panem i Ożywicielem”. Wyjaśniał, że jako Pan jest Bogiem godnym najwyższej czci i uwielbienia, natomiast jako Ożywiciel przywraca życie temu, co obumarłe i pozbawione nadziei. Odwołując się do sceny z Wieczernika, mówił: „Jezus staje pośród uczniów i mówi: «Pokój wam», a następnie ich posyła: «Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Aby mogli wypełnić tę misję, daje im Ducha Świętego”. Podkreślił również przemianę Apostołów, którzy dzięki mocy Ducha Świętego z lękliwych uczniów stali się odważnymi świadkami Chrystusa.
Abp Galbas zwrócił uwagę, że współczesna pobożność często pomija osobę Ducha Świętego. „Uroczystość Zesłania Ducha Świętego ma znaczenie porównywalne ze Zmartwychwstaniem Chrystusa, a jednak nie przeżywamy jej z podobną intensywnością” – zauważył. Pytał także wiernych o miejsce Ducha Świętego w ich codziennej modlitwie i życiu duchowym. Ostrzegał jednocześnie przed sprowadzaniem życia Kościoła wyłącznie do ludzkich planów i strategii. „Każda reforma Kościoła potrzebuje najpierw epiklezy, czyli przywołania Ducha Świętego” – podkreślał.
Mówiąc o sakramencie bierzmowania, przypomniał, że każdy chrześcijanin przeżył już swoją „osobistą Pięćdziesiątnicę”. Zaznaczył jednak, że obecność Ducha Świętego może zostać w człowieku zagłuszona. „My mamy Ducha Świętego. Pytanie brzmi: czy Duch Święty ma nas?” – mówił. Posługując się obrazem nawigacji GPS, wyjaśniał, że Duch Święty prowadzi człowieka ku dobru, a w chwilach grzechu wzywa do nawrócenia. Wskazał również na owoce Ducha Świętego wymienione przez św. Pawła nazywając je „doskonałym rachunkiem sumienia”.
W homilii abp Galbas nazwał św. Ritę „ikoną posłuszeństwa Duchowi Świętemu”. Podkreślał, że mimo trudnych doświadczeń rodzinnych, cierpienia i przemocy potrafiła zachować wierność Bogu i modlić się za swoich prześladowców. „Było to możliwe tylko dlatego, że współpracowała z Duchem Świętym” – zaznaczył. Przywołał również słowa św. Jana Pawła II, który określił św. Ritę mianem „uczennicy Ukrzyżowanego i znawczyni cierpienia”. Szczególnie zwrócił uwagę na jej postawę cierpliwości. „Cierpliwość wobec Boga to wiara. Cierpliwość wobec siebie to nadzieja. Cierpliwość wobec drugiego człowieka to miłość” – mówił.
Na zakończenie metropolita warszawski zachęcił wiernych do odnowienia relacji z Duchem Świętym i modlitwy o Jego prowadzenie.
Monika Chrzanowska
fot. Paulina Muszyńska-Janus
„Z perspektywy wieków możemy powiedzieć, że święty Franciszek miał wielkie pragnienie Boga i służby Bogu oraz prostą, pełną ufności wiarę dziecka” – mówił biskup opolski Andrzej Czaja podczas Mszy św. sprawowanej na Górze Świętej Anny w ramach kończących się trzydniowych Ogólnopolskich Obchodów 800. Rocznicy Śmierci św. Franciszka z Asyżu, przypadających w uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Hierarcha podkreślał, że współczesny Kościół potrzebuje dziś odnowienia pragnienia Boga, żywej wiary i otwarcia na działanie Ducha Świętego.
Nawiązując do Ewangelii opisującej spotkanie Zmartwychwstałego z uczniami, przypomniał, że Jezus najpierw objawia im swoją obecność. „Pokazuje im ręce i bok, aby nie mieli wątpliwości, że stoi przed nimi Ten sam, który został ukrzyżowany” –– mówił. Zwrócił uwagę, że Chrystus obdarza uczniów pokojem i posyła ich do świata. Przypomniał, że Jezus powiedział do uczniów: „Weźmijcie Ducha Świętego”, co, jak podkreślał, wyraża wielkie pragnienie Chrystusa, by człowiek żył mocą Bożego Ducha.
Bp Czaja wskazywał, że liturgia uroczystości Zesłania Ducha Świętego ukazuje różnorodne działanie Ducha Świętego w życiu Kościoła i człowieka. „Bez Bożego Ducha nikt nie może powiedzieć: «Panem jest Jezus»” – przypomniał, dodając, że Duch Święty jest źródłem nowego życia, mocą do dawania świadectwa oraz budowniczym jedności Kościoła. „To On jednoczy nas w Chrystusie, zachowując bogactwo i różnorodność darów” – podkreślał.
W homilii przywoływał także postać św. Franciszka z Asyżu. Biskup Opolski zaznaczył, że Biedaczyna z Asyżu nieustannie wsłuchiwał się w słowo Boże i żył nim na co dzień. „Nieustannie spijał z ust Chrystusa Jego słowo, a przecież słowo Boże jest nośnikiem Ducha Świętego” – mówił. Jak podkreślił, właśnie w tym tkwi tajemnica duchowej odnowy, którą św. Franciszek wniósł do Kościoła.
Hierarcha zwrócił również uwagę na zagrożenia współczesnego świata. „Mamy dziś wiele pragnień, a konsumpcjonizm skutecznie odciąga nas od Boga” – przestrzegał. Podkreślił, że człowiek potrzebuje na nowo zapragnąć Boga, nieba i życia w bliskości z Chrystusem. „Sama wiedza religijna nie jest jeszcze żywą wiarą. Wiara rodzi się z więzi” – zaznaczył, wskazując na życie św. Franciszka jako przykład prostego i ufnego zawierzenia Bogu.
Na zakończenie homilii bp Czaja przypomniał, że Duch Święty nieustannie udziela się Kościołowi poprzez słowo Boże i sakramenty. „Nie wystarczy raz przyjąć Ducha Świętego. Trzeba nieustannie pić ze strumienia wody żywej” – wskazywał. Podkreślił również znaczenie Eucharystii, w której wierzący spotykają żywego Chrystusa i umacniają swoją więź z Nim. Kończąc homilię, raz jeszcze przywołał słowa Jezusa: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, niech przyjdzie do Mnie i pije” (J 7,37), dodając, że „trzeba obudzić w sobie pragnienie Boga, umacniać wiarę i wytrwale czerpać z daru, który daje nam Pan”. Następnie prosił, by św. Franciszek wspierał wiernych na drodze wiary.
Monika Chrzanowska