„Musimy ciągle budzić i rozwijać w swoim sercu pragnienie Chrystusa, aby przeradzało się ono w tęsknotę za Nim” – mówił biskup opolski Andrzej Czaja w sobotę, 16 maja, podczas Mszy św. sprawowanej w ramach V Dni Dulcissimiańskich w Raciborzu. Wydarzenie poprzedziło przypadającą 18 maja 90. rocznicę śmierci służebnicy Bożej s. Marii Dulcissimy Hoffmann. Biskup opolski podkreślił, że życie siostry zakonnej pozostaje „pięknym świadectwem gorliwej współpracy z dziełem Chrystusa”.
Nawiązując do liturgii słowa oraz wspomnienia św. Andrzeja Boboli, bp Czaja przypomniał, że dzieło Chrystusa najczęściej określane jest jednym słowem – „odkupienie”. Jak wyjaśniał, Jezus „wyzwolił człowieka z niewoli grzechu, śmierci, piekła i szatana, pojednał go z Bogiem i otworzył mu niebo”. „Nastał czas łaski i zbawienia. Naszym zadaniem jest otworzyć się na Chrystusowe zbawienie, przyjąć je i nim żyć” – podkreślał. Dodał również, że współpraca z dziełem Chrystusa oznacza troskę o własne uświęcenie, rozwój więzi z Bogiem oraz upodabnianie się do Niego.
Hierarcha nawiązał także do programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce „Uczniowie-Misjonarze”, wskazując dwa podstawowe zadania chrześcijanina. „Trzeba być pilnym uczniem Chrystusa i odważnym misjonarzem” – mówił. Przyznał, że nie jest to łatwe, ponieważ „świat próbuje człowieka ściągać w dół”, jednak chrześcijanin nie powinien tracić nadziei, gdyż „Jezus jest z nami i nieustannie oręduje za nami u Boga”. Cytując słowa Psalmu, przypomniał: „Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał i wyzwolił od wszelkiej trwogi”.
Bp Czaja nazwał s. Marię Dulcissimę Hoffmann „nauczycielką życia i umierania po Bożemu”. Przywołując jej duchowe zapiski, przypomniał, że już jako młoda dziewczyna modliła się o rozeznanie powołania i na kolanach przed Panem szukała swojej życiowej drogi. Cytował także jej słowa: „Moją odpowiedzią było pracować, cierpieć i ratować dusze, ponieważ moja gwałtowna tęsknota za Zbawicielem była silniejsza”. Jak zaznaczył biskup, właśnie pragnienie Chrystusa stanowi fundament autentycznego życia duchowego.
Hierarcha zwrócił uwagę, że życie s. Dulcissimy było świadectwem wyrzeczenia i całkowitego zawierzenia Bogu. „Przyszłam do klasztoru, aby złamać moją własną wolę i wzgardzić moim ja” – przypomniał słowa zakonnicy, zauważając jednocześnie, że współczesny świat proponuje człowiekowi postawę przeciwną, opartą przede wszystkim na samorealizacji i zaspokajaniu własnych pragnień. Przywołał także inne jej wyznanie: „Wszystko, czego nauczyłam się w ciągu roku nowicjatu, to ratować dusze dla Zbawiciela i zostać świętą na prostej drodze obowiązku”. Biskup podkreślił, że świętość realizuje się przede wszystkim w codziennym, wiernym wypełnianiu obowiązków.
Na zakończenie homilii bp Czaja przywołał słowa s. Dulcissimy wypowiedziane podczas choroby: „Będę mogła pomagać Jezusowi dźwigać krzyż. Przez pierwsze śluby chcę być Szymonem z Cyreny”. Jak zaznaczył, zakonnica traktowała swoje cierpienie jako dar i ofiarowywała je za innych. „Człowiek, który chce współpracować z dziełem Chrystusa, musi mieć pragnienie współdziałania z Nim i gotowość do dźwigania krzyża razem z Jezusem” – mówił biskup, dziękując służebnicy Bożej za świadectwo życia całkowicie oddanego Bogu.
Monika Chrzanowska
fot. Ewa Dyl
W piątek, 15 maja, w Brzegu odbyły się Wojewódzkie Obchody Dnia Strażaka. Eucharystii sprawowanej w ramach obchodów przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja, który w homilii dziękował strażakom za ich służbę, poświęcenie oraz troskę o bezpieczeństwo drugiego człowieka.
Nawiązując do liturgii słowa i fragmentu Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Tymoteusza, bp Czaja przypomniał wezwanie do wiernej i uczciwej służby. „Święty Paweł daje do zrozumienia, że Tymoteusz ma brać udział w trudach i przeciwnościach jako dobry żołnierz, nie szukając poklasku, ale postępując uczciwie i zgodnie z zasadami. Tak właśnie postępujecie, drodzy strażacy” – podkreślał. Dodał, że strażacy są powszechnie znani ze swojego profesjonalizmu, dyscypliny i gotowości do poświęcenia, niekiedy nawet własnego życia.
Hierarcha wyraził wdzięczność za codzienny trud strażaków i ich obecność wszędzie tam, gdzie zagrożone jest ludzkie życie i mienie. „Dziękuję wam za wszelki trud i znój, który wkładacie w to, abyśmy mogli czuć się bezpieczni i otrzymywać pomoc w chwilach zagrożenia czy kataklizmów” – mówił, przywołując m.in. pomoc niesioną podczas powodzi na Opolszczyźnie. Podkreślił również, że strażacy troszczą się o dobro człowieka, społeczeństwa, ojczyzny, a także Kościoła i świątyń.
Bp Czaja zaznaczył, że człowiek w swoim życiu potrzebuje nie tylko własnej siły, ale także „boskiej mocy”. Cytując słowa św. Pawła: „Nabieraj mocy dzięki łasce Bożej”, wyjaśniał, że można je rozumieć jako wezwanie do czerpania siły od Boga. „Mocy nigdy za wiele, a szczególnie tej, która pochodzi od Boga” – mówił. Wskazał również, że źródłem tej siły jest pamięć o Chrystusie. „Jezus zwyciężył śmierć, piekło i szatana nie siłą, ale miłością swojego serca” – podkreślał.
Nawiązując do słów z Ewangelii „Nie bójcie się”, biskup przypomniał, że człowiek żyjący blisko Chrystusa nie musi lękać się przeciwności. Jak zaznaczył, pamięć o Jezusie wyraża się w codziennym życiu Jego słowem, modlitwą i relacją z Nim. Zachęcał strażaków do sięgania po Pismo Święte oraz do prostych aktów zawierzenia Bogu. „Czasem wystarczy krótkie wezwanie: «Pomóż mi». I już rodzi się więź, z której człowiek czerpie siłę” – mówił.
Na zakończenie bp Czaja zachęcał strażaków do odważnego dawania świadectwa wiary również podczas służby. Wskazywał na znaczenie znaków religijnych, modlitwy oraz życia sakramentalnego. „Żyjcie na co dzień słowem Pana, Jego bliskością i Jego miłością. Wtedy wasza ludzka siła będzie wsparta Bożą mocą” – podkreślił.
Monika Chrzanowska
Fot. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Opolu
Drodzy Diecezjanie,
słyszeliśmy przed chwilą, że zanim Jezus został wzięty do nieba, dał polecenia apostołom, których sobie wybrał przez Ducha Świętego (por. Dz 1, 2). Gdy oni udali się do Galilei i weszli na górę, Jezus podszedł do nich i przemówił: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem”. Do słów posłania dołączył obietnicę: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 16-20). „A podczas wspólnego posiłku przykazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca. [Zapowiedział im obdarowanie]: wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym. [I dodał]: gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jeruzalem i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi” (Dz 1, 4-5.8). Dopiero wówczas uniósł się w ich obecności w górę.
W ten sposób słowo Boże z liturgii Wniebowstąpienia Pańskiego pozwala nam uchwycić fenomen Bożego powołania. Poznajemy, że u jego źródła jest Boże wybranie. Istotę stanowi skierowane do człowieka polecenie podjęcia określonego zadania, połączone z Boskim zapewnieniem wsparcia: w formie stałego bycia z człowiekiem i obdarowania go mocą do realizacji zadania. Nikt z nas nie musi się więc obawiać realizacji Bożego wezwania. Oznacza ono pełnienie woli Bożej, konkretną formę współpracy i rozwoju więzi z Bogiem, w czym Pan Bóg każdego wspiera. Dotyczy to zarówno powszechnego powołania do świętości, jak i tych różnych form powołania, które Bóg kieruje do konkretnej osoby.
Wszyscy jesteśmy wezwani do bycia uczniami–misjonarzami Chrystusa, co wynika z Jego słów: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał” (J 15, 16). Chodzi o wierne podążanie za Chrystusem do Królestwa Niebieskiego, które czyni nas Jego świadkami. Przez chrzest jesteśmy powołani do tego dzieła, a w sakramencie bierzmowania obdarowani mocą do jego realizacji; otrzymujemy pełnię darów Ducha Świętego, która uzdalnia nas do rodzenia owoców, czyli do świętego życia.
W przypadku powołania skierowanego do konkretnych osób, by podjęły służbę Bogu i wobec wspólnoty Kościoła, Pan Bóg gwarantuje powołanemu trwałą asystencję i odpowiednie obdarowanie, by mógł zrealizować podjętą misję. Dotyczy to w szczególności powołania do kapłaństwa, życia konsekrowanego, a także małżeńskiego. Dlatego sakrament małżeństwa nie jest balastem na życie, lecz ubogaceniem oblubieńczej miłości narzeczonych charyzmatem miłości wzajemnej i gwarancją opieki Bożej, jeśli pozostają wierni przymierzu z Bogiem. Analogiczne Boże wsparcie przynosi konsekracja zakonna i sakrament święceń. Nie trzeba się więc lękać Bożego wezwania: ani Chrystusowego Pójdź za mną, ani zobowiązania: Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela. Mówię to zwłaszcza Wam, młodym diecezjanom!
Szczególnym zadaniem każdego pokolenia w młodości życia jest odkrycie i poznanie swojego powołania. Jest to zazwyczaj pewien proces, który domaga się wyciszenia i dialogu z Bogiem, cierpliwego trwania i słuchania Bożych podszeptów, a także otwartości na słowo, różne natchnienia i znaki, którymi Bóg do nas przemawia. Dobrze jest też prosić o wsparcie modlitewne i porozmawiać z duszpasterzem, spowiednikiem czy kierownikiem duchowym, ponieważ jest im dany charyzmat rozeznawania. Niewątpliwie trzeba szukać światła i zaufać Panu, by bez lęku chcieć poznać i podjąć wolę Bożą. A choć zadanie nie należy do łatwych, nie wolno go nam zlekceważyć. Chodzi przecież o Boży projekt naszego rozwoju ku spełnieniu, życia, powstały z zamysłu miłującego nas Boga.
Zwracam się więc do Was, młodego pokolenia Kościoła Opolskiego: Podejmujcie trud rozeznawania woli Bożej. Nie ryzykujcie kroczenia przez życie po swojemu. Nie łudźcie się, że w świecie znajdziecie coś lepszego. Mojemu pokoleniu w młodości św. Jan Paweł II mówił: „Nie znajdziecie szczęścia bez wysiłku, sukcesu bez pracy, przyjemności bez ofiary” (ŚDM, Santiago de Compostela, 1989). Przeto otwórzcie drzwi Chrystusowi. Pytajcie Go: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? (Mk 10, 17).
Właśnie w taki sposób rozeznał swoje powołanie św. Franciszek z Asyżu, którego w związku z przypadającą w tym roku 800. rocznicą jego śmierci stawiamy sobie na nowo przed oczy. Jego droga życia nie była od początku oczywista ani prosta. Najpierw był młodym człowiekiem poszukującym sensu życia, marzącym o wielkości i uznaniu. Dopiero doświadczenia życiowe oraz spotkanie z Chrystusem do- 3 prowadziły go do przemiany serca i rewizji dotychczasowych planów. Gdy usłyszał wezwanie: „Idź i napraw mój Kościół”, początkowo pojął je dosłownie i wziął się za odbudowę zniszczonej świątyni św. Damiana. W dalszym dialogu z Jezusem odkrył jednak, że Panu chodzi o odnowę wspólnoty Kościoła przez proste życie Ewangelią. Wówczas nie przeraził się ani nie uległ zniechęceniu. Odpowiedział na wezwanie Jezusa i na wskazanej drodze promieniował pokojem i radością serca. Stał się mocnym świadkiem Chrystusa i dostąpił chwały nieba.
Podobnie jest dzisiaj w życiu młodych ludzi, którzy podążają za głosem Pana. Zmotywowani i z pokojem w sercu podejmują rozeznaną drogę. Jedni – z przekonaniem o życiowej misji, a nie dla zysku – wybierają określony zawód czy kierunek studiów; bywa, że z myślą o większym zaangażowaniu w życie Kościoła studiują teologię. Inni świadomie realizują relacje narzeczeńskie, podejmując trud przygotowania do sakramentalnego małżeństwa. Jeszcze inni w domach formacji zakonnej przygotowują się do całkowitego oddania życia Jezusowi, realizując określony charyzmat zakonny lub w seminariach duchownych poddają się stosownej formacji, aby uzyskać aprobatę Kościoła i przyjąć święcenia prezbiteratu.
W naszym seminarium taką aprobatę uzyskało w tym roku dwóch diakonów, absolwentów Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego:
diakon Marcin Michałków, z parafii św. Michała w Rozmierzy
i diakon Mateusz Pytel, z parafii św. Wacława w Krzanowicach.
Dzielę się więc z Wami wielką radością, że w najbliższą sobotę, 23 maja br. – w wigilię Uroczystości Zesłania Ducha Świętego – przyjmą oni święcenia prezbiteratu. Uroczysta Eucharystia w katedrze opolskiej rozpocznie się o godz. 10.00. W geście radości z faktu ich wyświęcenia, o godz. 11.00 w kościołach wszystkich parafii naszej diecezji zabiją dzwony.
Wspierajmy modlitwą tych dwóch przyszłych neoprezbiterów oraz trzech ostatnio wyświęconych diakonów, aby otrzymanego potencjału łaski nie zmarnowali i godnie służyli Chrystusowi. Nie ustawajmy w ufnej modlitwie o nowe i święte powołania do kapłaństwa, życia konsekrowanego i sakramentalnego małżeństwa. Módlmy się również o to, aby młodzi ludzie podejmowali trud poznawania woli Bożej i odwagę podjąć rozeznane powołanie.
Dotyczy to także powołań, które wyrastają z potrzeb Kościoła i stanowią podstawę do ustanowienia nowych posług: diakona stałego, katechisty, akolity, lektora i nadzwyczajnego szafarza Komunii św. Wdrażanie ich w życie wspólnot parafialnych, tak potrzebne w dzisiejszych czasach, wymaga od wiernych otwartości na głos duszpasterza i gotowości podjęcia stosownej formacji. Upraszajmy zatem dla tych, których duszpasterze uznają za zdatnych do podjęcia posługi, ducha męstwa i współodpowiedzialności za rozwój parafii.
Zachęcam też bardzo do studiowania teologii na naszym Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego. W szerokiej palecie nauk humanistycznych teologia zajmuje szczególne miejsce – jako dyscyplina uprawiana z wiarą w sercu, analizuje i wyjaśnia prawdę objawioną przez Boga. Pozwala człowiekowi widzieć ludzką naturę, otaczający świat oraz więź z Bogiem dalej, szerzej i głębiej. Jak mawia nasz arcybiskup Alfons Nossol, jest ona na usługach wiary i bardziej bliska życiu, niż się ludziom wydaje. A ponieważ trwa już rekrutacja na nowy rok akademicki, zachęcam do zapoznania się z ofertą naszego Wydziału i podjęcia wybranych studiów.
Korzystając z okazji, już dziś zapraszam Was, Drodzy Diecezjanie, do wyruszenia na pielgrzymi szlak. Okazji ku temu będzie wiele. Szczególnie zachęcam do udziału w Jubileuszowej (50.) Pieszej Pielgrzymce Opolskiej na Jasną Górę, która odbędzie się w dniach 16-22 sierpnia br. W nawiązaniu do aktualnie realizowanego Programu Duszpasterskiego Kościoła Katolickiego w Polsce, podczas tych „rekolekcji w drodze” , będziemy chcieli umocnić w sobie tożsamości ucznia-misjonarza.
W dniach 18-21 czerwca odbędzie się IV Camino Diecezjalne. Wyruszymy z sanktuarium św. Józefa w Prudniku-Lesie, aby dotrzeć do kościoła katedralnego w uroczystość Matki Bożej Opolskiej.
Na dobre rozpoczął się także czas pielgrzymek na Górę Świętej Anny. Już dziś szczególnie zapraszam na doroczną Pielgrzymkę Mężczyzn i Młodzieńców. W niedzielę, 28 czerwca, uroczystej liturgii z udziałem neoprezbiterów będzie przewodniczył biskup Stanisław Dowlasiewicz, z diecezji Santa Cruz w Boliwii. Tydzień później zapraszam całe rodziny na Pielgrzymkę Dzieci.
Chciejmy też pielgrzymować do miejsc związanych z osobą św. Franciszka w naszej diecezji i poza nią. Szczególną propozycję stanowi diecezjalna pielgrzymka do Asyżu. Informacje o niej można znaleźć na stronie internetowej i profilu Facebook naszej diecezji.
W dniach nowenny przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego wołajmy do Pana o wylanie Bożego Ducha na nas wszystkich. W wigilię tej uroczystości (23 maja) zapraszam wszystkich, a zwłaszcza członków wspólnot, ruchów, grup i stowarzyszeń, do udziału w czuwaniu modlitewnym w kościele seminaryjno-akademickim w Opolu (rozpoczęcie o godz. 18.00).
Błogosławieństwo Trójjedynego Boga niech Wam stale towarzyszy, strzeże od wszelkiego zła i wspiera w tym, co dobre.
Wasz Biskup
† Andrzej Czaja
Opole, 11 maja 2026 r.
_____
Drodzy Współbracia Kapłani, proszę o odczytanie mojego Słowa w niedzielę 17 maja br. Zgodnie z postanowieniami synodalnymi (statut 135), w dniu święceń o godz. 11.00 powinny zabrzmieć w naszych świątyniach dzwony, przypominające wiernym o tym ważnym dla diecezji wydarzeniu.
Arcybiskup profesor Alfons Nossol został uhonorowany tytułem Mistrza Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. To wyróżnienie jest wyrazem najwyższego uznania i szacunku dla wybitnego dorobku duszpasterskiego, naukowego i nieocenionych zasług na polu ekumenizmu abp Nossola.
Przyznanie tytułu Mistrza KUL arcybiskupowi Alfonsowi Nossolowi nastąpiło podczas gali 11 maja. Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II podziękował w ten sposób wybitnemu naukowcowi i nauczycielowi, świadkowi mądrości, intelektualnej uczciwości i odpowiedzialności w pełnieniu swojej misji.
„Z największą radością chcemy uhonorować arcybiskupa Nossola jako prawdziwego mistrza, który zostawił po sobie tylu uczniów w wielu środowiskach naukowych” – podkreślił ks. prof. Mirosław Kalinowski, rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, opisując uhonorowanego jako „duszpasterza, teologa, pisarza, człowieka dialogu i ambasadora swej małej ojczyzny, który swoją pracą i postawą stworzył dzieło pozostające w naszej Uczelni i stanowiące dla nas duchowy i intelektualny testament pomagający uchwycić istotę misji i powołania chrześcijanina w świecie”.
„Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II chyli dziś czoło w geście głębokiego szacunku i wdzięczności przed wielkim mistrzem, naukowcem, swoim studentem, profesorem i równocześnie donatorem, dziękując mu za to, że pozostawił swój znaczący ślad w budowaniu światowej marki pod nazwą KUL” – podkreślił podczas laudacji na cześć nagrodzonego ks. prof. Zygfryd Glaeser z Uniwersytetu Opolskiego. „Odważnie poszukujący prawdy, twórczy, dynamiczny, otwarty na zmieniający się świat, daleko w swoim myśleniu wybiegający poza utarte schematy, zawsze poszukujący dróg ku pojednaniu, czyniący prawdę w miłości” – dodał, opisując abp. Nossola.
Ks. prof. Glaeser zaznaczył, że postawę abp Nossola wielokrotnie doceniły międzynarodowe środowiska akademickie, wyróżniając go siedmioma doktoratami honoris causa i wieloma innymi prestiżowymi nagrodami. Abp Nossol został także odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Wśród licznych honorów, nagród i wyróżnień dla Jego Ekscelencji jest także Medal za Zasługi dla KUL przyznany w 2007 roku.
„Mamy pełną świadomość tego, jak wiele zawdzięcza mu wielu: KUL, Kościół powszechny, Kościół opolski i nasza Ojczyzna” – mówił ks. prof. Zygfryd Glaeser. „Jako światowej klasy naukowiec przemawia swoim bogatym dorobkiem, w którym łączy głębię wiary z przenikliwością rozumu. Jedność Kościoła, wewnętrzne pojednanie społeczne, pojednanie między narodami to ewidentne priorytety jego myśli i podejmowanych działań” – dodał, podkreślając iż nagrodzony „tak wiele uczynił i nadal czyni dla wypełnienia Testamentu naszego Pana, abyśmy jedno stanowili”.
Arcybiskup Alfons Nossol to emerytowany duchowny, wybitny profesor nauk teologicznych, przez 32 lata kierował diecezją opolską. Mianowany arcybiskupem tytularnym w 1999 r. przez papieża Jana Pawła II. Słowa „Czynić prawdę w miłości” (Veritatem facere in caritate) abp Nossol wybrał jako motto swojej biskupiej posługi.
Abo Nossol został wielokrotnie doceniony za zaangażowanie w działalność ekumeniczną na rzecz pojednania Kościołów, narodów, społeczeństw i pokoleń. Nie sposób przecenić wkładu abp Nossola w dzieło pojednania polsko-niemieckiego. W 1989 roku abp Nossol odprawił słynną Mszę pojednania w Krzyżowej, w czasie której znak pokoju przekazali sobie premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz Helmut Kohl.
„Abp Nossol to naukowiec światowego formatu i to właśnie dlatego został poproszony przez Papieża i Stolicę Apostolską ażeby zajął się dialogiem katolicko-luterańskim” – podkreślił ks. prof. Przemysław Kantyka, dziekan Wydziału Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. „Mamy w osobie arcybiskupa nie tylko naszego profesora zaangażowanego głęboko w dzieło przywracania jedności chrześcijan - w formacie uniwersyteckim, ale i w formacie kościelnym i to ogólnoświatowym” – dodał.
Abp Nossol był związany z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II od dekad. To tutaj studiował, a następnie przez lata wykładał, zdobywając kolejne szczeble naukowe i kształtując pokolenia młodych teologów. Był współzałożycielem oraz wieloletnim kierownikiem Instytutu Ekumenicznego KUL. W następnych latach był związany także z powstałym w 1994 roku Uniwersytetem Opolskim.
Tytuł Mistrza KUL przyznany został w imieniu społeczności akademickiej KUL, kolejnych pokoleń absolwentów, studentów, wychowanków, byłych i obecnych pracowników Uniwersytetu. Dyplom oraz statuetka przekazane zostały na ręce ks. Glaesera. Sam uhonorowany arcybiskup oglądał galę za pośrednictwem transmisji online, z uczestnikami uroczystości podzielił się zaś listem.
„Proszę Was, nigdy nie dajmy się podzielić. Nauka jest przecież wspólnym dobrem ludzkości. Ma różne oblicza i odcienie. Ale zawsze ma ten sam cel i to samo zadanie, którym jest służba człowiekowi. Jeżeli będziemy razem z życzliwością współpracować między sobą, jestem o tym głęboko przekonany, nasza naukowa i społeczna służba człowiekowi będzie zawsze dynamiczna, kreatywna i wielorako owocna” – podkreślił w liście abp Alfons Nossol. „Chylę z szacunkiem czoło przed moją Alma Mater, której tak wiele zawdzięczam. Ciągle czuję się synem KUL-owskiego środowiska, które mnie ukształtowało i któremu starałem się i staram służyć na rożne sposoby przez wiele lat. Bo środowisko akademickie było i jest moim życiem” – dodał.
Dzisiejsze wydarzenie było pierwszym na KUL z cyklu „Nasz Mistrz”. „Zainicjowanie tego cyklu wynikło ze strony studentów, którzy poszukują informacji o tym, jacy chcą być, czym jest dla nich KUL i kim są ludzie, którzy na nim pracują. Każda dyscyplina, każdy wydział ma swoich mistrzów” – zaznaczyła prof. Iwona Niewiadomska, prorektor KUL ds. nauki. „Chodzi o to, by się z nimi spotkać i by pokazali nam prawdę, dzięki której jesteśmy mądrzejsi” – dodała.
Tekst kul.pl
W niedzielę 10 maja na Górze Świętej Anny odbyła się XXVIII Diecezjalna Pielgrzymka Strażaków Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych. „Niech wstawiennictwo św. Floriana strzeże waszej pracy i służby, a wszystkich nas zachowa od swędu i ognia piekielnego” – mówił w homilii bp Waldemar Musioł, zawierzając strażaków opiece ich patrona.
Biskup podkreślił, że coroczna pielgrzymka strażaków jest dla niego źródłem prawdziwej radości i dumy. Nawiązał również do osobistych doświadczeń związanych z patronatem św. Floriana. „Jednym z powodów tej wdzięczności jest fakt, że św. Florian od ponad 40 lat patronuje mojej rodzinnej parafii. To pod jego opieką mogłem wzrastać fizycznie i duchowo oraz dojrzewać do powołania” – mówił.
W homilii bp Musioł zwrócił uwagę na konieczność szacunku wobec ognia jako żywiołu. Przypominał znane ostrzeżenia: „Nie igraj z ogniem” czy „Nie pal ognia w lesie”, podkreślając, że lekceważenie takich zasad prowadzi do dramatów. „Wtedy potrzebne są talent, zdolności logistyczne, szybkość działania oraz poświęcenie strażaków Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej” – zaznaczył. Dziękując druhom za ich służbę, podkreślił, że często wymaga ona gotowości narażenia własnego życia dla ratowania innych ludzi i ich mienia.
Hierarcha mówił również o ogniu jako symbolu zła i grzechu. „Płoną dziś ognie ludzkiej nienawiści, chciwości i pychy. Widzimy je także w podziałach społecznych, konfliktach rodzinnych i w ludzkich sercach trawionych przez grzech” – wskazywał. Przywołując słowa św. Piotra przypomniał, że „zła nie pokonuje się złem, tak jak ognia nie gasi się ogniem, ale wodą i pianą dobra oraz łagodności”.
Bp Musioł nawiązał także do symboliki ognia jako znaku Ducha Świętego. Zachęcał wiernych do modlitwy o Jego dary i światło. „Duch Święty przekonuje nas, abyśmy poszli we właściwym kierunku. Nazwany jest przez Jezusa Duchem Prawdy, bo ma nas zaprowadzić do całej Prawdy, niewykoślawionej, niezmanipulowanej i nieinteresownej” – mówił.
Szczególne słowa skierował do najmłodszych uczestników pielgrzymki – członków dziecięcych i młodzieżowych drużyn pożarniczych. „Dziękuję wam za piękne pasje i szlachetne zainteresowania. W niejednym was dojrzewają przyszli strażacy, którzy będą ratować ludzkie życie i zdrowie” – podkreślił, zachęcając młodych do rozwijania swoich talentów. Do starszych druhów apelował natomiast, aby byli dla młodzieży nie tylko nauczycielami odwagi, ale także świadkami wiary i przywiązania do Kościoła.
Na zakończenie homilii biskup raz jeszcze powrócił do symboliki ognia. „Uczcie młodych ludzi, że życie nabiera prawdziwego sensu wtedy, gdy staje się darem dla drugiego człowieka i jest gotowe do poświęcenia” – mówił do strażaków. Kończąc modlitwą zawierzenia dodał, by „ św. Florian przypominał nam wszystkim: «Nie igraj z ogniem» – zarówno wtedy, gdy trzeba go gasić, jak i wtedy, gdy trzeba go rozpalać”.
Monika Chrzanowska
fot. ks. Paweł Chyla