Z dniem 1 października 2026 biskup opolski Andrzej Czaja powołuje do istnienia Diecezjalne Biuro Fatimskie. Na dyrektora Diecezjalnego Biura Fatimskiego została mianowana s. Dolores Zok SSpS. Diecezjalne Biuro Fatimskie jest ośrodkiem koordynacji, formacji i inicjowania działań duszpasterskich związanych z orędziem i duchowością fatimską.
Do zadań Biura Fatimskiego należy w szczególności:
- koordynowanie duszpasterstwa fatimskiego w Diecezji Opolskiej oraz wspieranie parafii, wspólnot i innych środowisk kościelnych podejmujących inicjatywy związane z orędziem fatimskim;
- pogłębianie i upowszechnianie orędzia fatimskiego, odczytywanego zgodnie z nauczaniem Kościoła, ze szczególnym uwzględnieniem wezwania do nawrócenia, pokuty, modlitwy i wynagrodzenia;
- troska o rozwój i właściwe przeżywanie nabożeństw fatimskich, w szczególności nabożeństw pierwszych sobót miesiąca oraz dni fatimskich;
- przygotowywanie oraz udostępnianie materiałów duszpasterskich, formacyjnych liturgicznych służących duszpasterzom oraz wiernym w pogłębianiu duchowości fatimskiej;
- organizowanie i wspieranie spotkań formacyjnych, rekolekcji, konferencji, pielgrzymek i innych inicjatyw diecezjalnych związanych z orędziem fatimskim;
- formowanie i wspieranie osób zaangażowanych w apostolstwo fatimskie, w szczególności duszpasterzy, animatorów i świeckich odpowiedzialnych za rozwój tej formy pobożności w parafiach;
- podejmowanie współpracy z krajowymi i zagranicznymi sanktuariami, ośrodkami i środowiskami zajmującymi się duszpasterstwem oraz duchowością fatimską, a także wymiana doświadczeń i materiałów służących realizacji zadań Biura;
- gromadzenie i opracowywanie dokumentacji oraz materiałów dotyczących orędzia, duchowości i kultu fatimskiego, a także dokumentowanie rozwoju duszpasterstwa fatimskiego w Diecezji Opolskiej;
- inspirowanie i koordynowanie innych przedsięwzięć służących pogłębianiu maryjnego wymiaru życia chrześcijańskiego w duchu orędzia fatimskiego;
- wykonywanie innych zadań z zakresu duszpasterstwa fatimskiego powierzonych przez Biskupa Opolskiego.
Diecezjalne Biuro Fatimskie współpracuje z właściwymi strukturami Kurii Diecezji Opolskiej, duszpasterzami parafialnymi oraz innymi instytucjami i wspólnotami kościelnymi w zakresie realizacji swoich zadań.
Na czele Diecezjalnego Biura Fatimskiego stoi Dyrektor, mianowany przez Biskupa Opolskiego. Kieruje on działalnością Biura i odpowiada za realizację powierzonych mu zadań, w szczególności za koordynowanie duszpasterstwa fatimskiego w Diecezji Opolskiej, podejmowanie działań formacyjnych i duszpasterskich służących pogłębianiu orędzia fatimskiego oraz współpracę z parafiami, wspólnotami i innymi środowiskami kościelnymi zaangażowanymi w rozwój tej formy duszpasterstwa. W wykonywaniu powierzonych zadań Dyrektor współpracuje przede wszystkim z Wydziałem Duszpasterskim Kurii Diecezji Opolskiej oraz z duszpasterzami i osobami odpowiedzialnymi za wspólnoty podejmujące działalność związaną z duchowością fatimską.
Diecezjalne Biuro Fatimskie znajduje się w Kurii Diecezji Opolskiej, pokój nr 1, czynne we wtorki w godz. 9.00-13.00.
Kontakt
tel.: 077 454 38 37 | 663 851 451
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
„Biskup Jop głosił Słowo Boże konsekwentnie w Sandomierzu, Krakowie, Opolu, głosił je także w wielu innych miejscach. Przemawiał w pierwszej kolejności przez osobiste świadectwo, nie moralizował, nie był teoretykiem – żył Ewangelią.” – mówił w czwartek 24 września biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz podczas Mszy św. sprawowanej pod przewodnictwem bp Pawła Stobrawy w katedrze opolskiej w 50. rocznicę śmierci bp. Franciszka Jopa.
Podczas Mszy św. byli także obecni biskup opolski Andrzej Czaja, biskupi pomocniczy diecezji opolskiej oraz bp Grzegorz Olszowski, biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej.
Nawiązując do biblijnego wezwania do głoszenia prawdy, bp Nitkiewicz przywołał postać św. Jana Chrzciciela, który pozostał wierny swojej prorockiej misji mimo konsekwencji. Jak zaznaczył, podobną wiernością odznaczał się pierwszy biskup opolski. „Przemawiał w pierwszej kolejności przez osobiste świadectwo. Nie moralizował, nie był teoretykiem. Żył Ewangelią” – podkreślił. „Użyczał zarazem Bogu swojego serca, intelektu i ust, posługując się różnymi formami przekazu – od homilii, przez wykłady i instrukcje” – nadmienił.
Biskup sandomierski zwrócił uwagę, że posługa bp. Jopa spotykała się zarówno z wdzięcznością i uznaniem, jak i z niezrozumieniem, niechęcią czy fałszywymi oskarżeniami. Mimo to nie uchylał się od odpowiedzialności. „Nie uciekał od problemów, przyjmował posłusznie wolę Bożą, nie przerzucał problemów na innych, choć były to przecież czasy wojny i czerwonego terroru. Nie znalazł się taki, który by go zastraszył albo przekupił” – mówił.
Bp Nitkiewicz wskazał również na cechy osobowości bp. Franciszka Jopa. „Kiedy zachodziła potrzeba, potrafił być dyplomatą, pozostając z natury prostolinijnym. Serce miał czułe, szlachetne, pobożne” – zaznaczył. Jak dodał, w jego życiu obecne było także doświadczenie cierpienia, przeżywanego w łączności z Chrystusem. „On nosił w sobie cierpienie Chrystusa, związane także z różnymi sytuacjami i atakami, których doświadczał, ale to była miłość Chrystusa umierającego na krzyżu” – mówił.
Z perspektywy pięćdziesięciu lat od śmierci bp. Jopa jego postawa – jak podkreślił Biskup Sandomierski – pozostaje czytelnym i aktualnym świadectwem. „To, co dobre w człowieku, nie ulega przeterminowaniu. Ta niezmienność jest w pewnym sensie przedsmakiem wieczności” – zaznaczył.
Na zakończenie homilii podkreślił, że przykład bp. Jopa pozostaje wezwaniem do wierności Chrystusowi także dzisiaj. „Jeśli ktoś chce dochować wierności Chrystusowi, musi stale walczyć o własną duszę i duszę innych i powinien liczyć się z cierpieniem” – zaznaczył. „Trzeba jednocześnie umniejszać się, aby nie przesłaniać sobą Jezusa. Trzeba wskazywać na Niego, na Baranka Bożego, który gładzi grzechy, w żadnym wypadku na własne ego. Taka też jest rola Kościoła i o taki Kościół powinniśmy zabiegać, zaczynając od samych siebie” – zakończył bp Krzysztof Nitkiewicz.
Na zakończenie Mszy św. bp Andrzej Czaja podkreślił, że 50. rocznica śmierci pierwszego biskupa opolskiego stała się okazją do odnowienia pamięci o jego osobie, dziękczynienia za jego życie i posługę oraz modlitwy. „Ta 50. rocznica śmierci drogiego bp. Franciszka skłoniła nas do tego, by obudzić pamięć o nim, dziękować Bogu za niego i wielkie dzieła, których przez niego dokonał, złożyć Najświętszą Ofiarę i zanieść modlitwę do Boga” – mówił.
Hierarcha podziękował wszystkim zaangażowanym w przygotowanie rocznicowych obchodów, uczestnikom konferencji naukowej i liturgii, a szczególne słowa wdzięczności skierował do rodziny bp. Jopa. „Jesteście mocnymi świadkami rodzinnej pamięci o śp. biskupie Franciszku. Macie w rodzinie kogoś, o kim trzeba przekazywać z pokolenia na pokolenie dobrą wieść ku zbudowaniu” – podkreślił.
Zwrócił uwagę, że pamięć, wdzięczność i modlitwa są dziś szczególnie potrzebne. „To dziś bardzo deficytowe postawy. W rzeczywistości dzisiejszego świata z pamięcią o wielkich dziełach Boga i wielkich ludziach, którym wiele zawdzięczamy, bywa różnie” – mówił. Jak dodał, pamięć o przeszłości powinna prowadzić także ku przyszłości i umacniać w wytrwałym trwaniu przy Bogu.
Biskup Opolski zachęcił osoby, które osobiście znały bp. Franciszka Jopa, aby utrwaliły swoje wspomnienia. „Dołóżcie też swoje wspomnienia, bo już za chwilę nie będzie tych, którzy zdążyli go poznać. Zatroszczmy się o tę pamięć” – apelował. Zaprosił również wiernych do nawiedzania krypty katedry i modlitwy za zmarłych. „Zejdźmy tam także z dziećmi, w duchu pamięci o zmarłych. Mówmy o tym, jak wiele w życiu zawdzięczaliśmy, bo pamięć dobra, któregośmy doświadczyli, zawsze buduje” – podkreślił. Jak zaznaczył, pielęgnowanie pamięci nie powinno ograniczać się jedynie do wspominania przeszłości, ale służyć także duchowemu umocnieniu współczesności. „Dziś potrzebujemy wzajemnego zbudowania w drodze do Ojca”– zakończył.
Po liturgii biskupi udali się do krypty katedry opolskiej na modlitwę przy grobie bp. Franciszka Jopa.
Uroczystości związane z obchodami 50. rocznicy śmierci pierwszego biskupa opolskiego Franciszka Jopa rozpoczęły się w Muzeum Diecezjalnym w Opolu od konferencji naukowej. Uczestników konferencji powitał bp Andrzej Czaja, który zachęcił zebranych do czerpania wzoru z niezachwianej ufności bp. Jopa w Bożą Opatrzność oraz z jego głębokiego oddania wspólnocie kapłańskiej. Pierwszym prelegentem był bp Jan Kopiec, który przybliżył posługę bp. Franciszka Jopa w kontekście historycznym.
W dalszej części konferencji naukowej referaty wygłosili bp Waldemar Musioł, który przybliżył pasterską działalność pierwszego biskupa opolskiego, oraz ks. dr hab. Erwin Mateja, profesor UO, który podjął temat liturgicznego dziedzictwa bp. Franciszka Jopa. Następnie ks. Wojciech Lippa, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Opolu, zaprezentował wystawę poświęconą życiu i posłudze bp. Franciszka Jopa.
Monika Chrzanowska
W poniedziałek 21 września w Sanktuarium Św. Rity w Głębinowie była sprawowana uroczysta Msza św. z okazji obchodów jubileuszu 75-lecia istnienia Sądu Diecezji Opolskiej.
Okolicznościową homilię wygłosił biskup opolski Andrzej Czaja, moderator Sądu Diecezji Opolskiej. W słowie skierowanym do pracowników Trybunału, bp Czaja przypomniał, że biblijne wezwanie do „czynienia prawdy w miłości”, co oznacza, że praca prawnika kanonisty nie może być jedynie mechanicznym stosowaniem przepisów, lecz musi łączyć rygor sprawiedliwości z empatią i zrozumieniem dla ludzkiego cierpienia. Przywołując postać św. Mateusza, hierarcha podkreślił konieczność przyjęcia Chrystusowego spojrzenia, które w osobie przychodzącej do sądu widzi nie „numer sprawy” a zranionego człowieka potrzebującego wysłuchania i mądrości serca. Biskup Opolski zachęcił także do posługi opartej na uważnym słuchaniu i cierpliwości, aby sąd stał się miejscem autentycznego spotkania z prawdą, która daje nadzieję na przyszłość.
Po Mszy św. miała miejsce uroczysta sesja Sądu. W Ośrodku Formacyjno-Wypoczynkowym „Rybak” zgromadzili się Oficjałowie i Wiceoficjałowie Sądu Metropolitalnego w Katowicach oraz Sądu Biskupiego Diecezji Gliwickiej w Gliwicach, jak i liczni pracownicy Sądu Diecezji Opolskiej: sędziowie, obrońcy węzła małżeńskiego, notariusze, biegli i adwokaci.
Sesji wykładowej przewodniczył Oficjał Sądu, ks. dr Krzysztof Soczyński. Okolicznościowe referaty wygłosili pracownicy Stolicy Apostolskiej: ks. prof. dr Grzegorz Erlebach z Apostolskiego Trybunału Roty Rzymskiej oraz ks. prof. dr Paweł Malecha – promotor sprawiedliwości Najwyższego Trybunału Stolicy Apostolskiej.
Uroczystości jubileuszowe skończyły się wspólnym obiadem w Ośrodku Formacyjno-Wypoczynkowym „Rybak”.
„Każdą pracę należy zaczynać w imię Boże i w imię Boże kończyć. Plony i bogate żniwa nie zależą przecież tylko od ludzkiej pracy, ale także od błogosławieństwa Bożego” – mówił w niedzielę 20 września bp Rudolf Pierskała podczas Mszy św. dożynkowej na Górze Świętej Anny.
Nawiązując do dziękczynnego charakteru uroczystości, bp Pierskała podkreślił, że dożynki są okazją do wdzięczności za plony ziemi, chleb powszedni oraz pracę rolników i wszystkich, którzy przyczyniają się do jego powstania. „Opatrzność Boża sprawiła, że możemy cieszyć się obfitością zbiorów i z nadzieją patrzeć w przyszłość” – mówił. Jak zaznaczył, szczególnym znakiem tej obfitości są korony żniwne, owoce ziemi oraz chleb przyniesiony przez starostów dożynkowych.
Hierarcha podziękował rolnikom za ich trud, podkreślając jednocześnie, że źródłem obfitości pozostaje Boże błogosławieństwo. „Dziękując na pierwszym miejscu samemu Stwórcy, wiemy jednocześnie, że Bóg działa przez ludzi. Dlatego pragniemy włączyć w ten nurt wdzięczności wszystkich, którzy pracują na nasz chleb powszedni” – mówił. Przestrzegał zarazem przed przypisywaniem wszystkich owoców wyłącznie własnej pracy i przed chciwością. Nawiązując do ewangelicznej przypowieści o zamożnym człowieku, który zatrzymał plony dla siebie, przypomniał, że otrzymane dobra wiążą się również z odpowiedzialnością za innych.
Biskup zachęcał także do łączenia codziennej pracy z modlitwą i zawierzeniem Bogu. „Każdą pracę należy zaczynać w imię Boże i w imię Boże kończyć. Plony i bogate żniwa nie zależą przecież tylko od ludzkiej pracy, ale także od błogosławieństwa Bożego” – podkreślił. Zwrócił również uwagę na potrzebę szacunku dla chleba i odpowiedzialnego korzystania z żywności. „Mamy codziennie chleb, nawet w obfitości, a wiemy o ludziach głodujących na świecie. Dlatego szanujmy chleb, nie marnujmy żywności, kupując ją w nadmiarze” – apelował. Wskazał także na związek między chlebem powszednim a Eucharystią. „Szanując chleb powszedni, uczymy się szacunku dla Chleba eucharystycznego, dla Komunii świętej, która daje nam życie wieczne” – mówił.
Przywołując postać św. Brata Alberta Chmielowskiego, zachęcał, aby wdzięczność za otrzymane dobra prowadziła do miłosierdzia wobec potrzebujących. „Każda kromka chleba podana najuboższym i bezdomnym miała wielką wartość – wartość miłosiernej miłości Boga” – zaznaczył.
„Powinno się być dobrym jak chleb. Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole” – przypomniał słowa św. Brata Alberta. Na zakończenie wskazał na Chrystusa obecnego w Eucharystii jako wzór takiej postawy. „Skoro On jest chlebem, i my bądźmy chlebem. Dawajmy siebie samych” – mówił, zachęcając do łączenia ewangelicznej nauki o miłosierdziu z jej konkretną realizacją w codziennym życiu.
Monika Chrzanowska