Dobiegła końca zbiórka Domu Nadziei w Opolu dla mieszkańców Ukrainy. Dzięki dobroci i hojności darczyńców udało się zebrać 65 tyś. zł.
Środki te zostały przekazane bp. Aleksandrowi Jazłowieckiemu, biskupowi pomocniczemu diecezji kijowsko-żytomierskiej oraz s. Marii Marcie Przywarze SSpS z prowincji ukraińskiej Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego.
Z zebranych środków zostały zakupione cieple koce, odzież termoaktywna, lampy, kuchenki przenośne oraz lekarstwa dla najbardziej potrzebujących. Dary trafiły głównie do dzieci oraz osób starszych i samotnych.
Słowa wdzięczności kierowane są także do spółki Energetyka Cieplna Opolszczyzny SA oraz Grupy Kapitałowej ECO za przekazanie 200 powerbanków.
S. Aldona Skrzypiec SSpS, Jałmużnik Biskupa Opolskiego, dziękuje imieniu swoim i tych wszystkich, do których ta pomoc dotarła wsparcie i udział w zbiórce.
50. Piesza Pielgrzymka Opolska na Jasną Górę zbliża się wielkimi krokami. Z tej jubileuszowej okazji Wydział Duszpasterski Kurii Diecezji Opolskiej planuje wydać pamiątkową publikację, która opowie o diecezjalnej pielgrzymce oczami jej uczestników. Dlatego już dziś dziękujemy za nadesłane świadectwa (kilka fragmentów publikujemy poniżej), a tych, którzy nadal się wahają, raz jeszcze zachęcamy do spisania osobistych wspomnień.
Na wspomnienia, świadectwa, opowieści czy anegdotki czekamy do piątku 15 maja br. Teksty należy nadsyłać na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..
Zapewniamy, że to do pielgrzymów należy decyzja, czym podzielą się w swoim wspomnieniu czy świadectwie. Niemniej dla tych, którzy mają dylemat, przygotowaliśmy kilka podpowiedzi:
- Możecie opisać, jakie znaczenie ma dla Was udział w Pieszej Pielgrzymce Opolskiej na Jasną Górę.
- Możecie podzielić się świadectwem łaski wyproszonej w drodze do Czarnej Madonny.
- Możecie opowiedzieć o doświadczonym dobru czy o wydarzeniach ze szlaku, które zapadły Wam w pamięci albo znacząco na Was wpłynęły.
- Jeśli pielgrzymujecie rodzinnie, to ciekawi nas, jak doświadczenie wspólnej pielgrzymki wpływa na Waszą rodzinę. Ciekawi nas także Wasze spojrzenie na to, dlaczego warto zabierać dzieci na pieszą pielgrzymkę.
- Jeśli od wielu lat wyruszacie na pielgrzymi szlak, możecie podzielić się tym, jak to doroczne doświadczenie Was zmienia i wpływa na Waszą wiarę.
- Jeśli przez wiele lat braliście udział w pielgrzymce, a dziś z różnych przyczyn już nie możecie wyruszyć w drogę, możecie podzielić się tym, jak duchowo uczestniczycie w pielgrzymce.
- Jeśli podejmujecie służbę na pieszej pielgrzymce, możecie podzielić się tym, dlaczego się zaangażowaliście, napisać, jaka to służba, jak ją realizujecie i jakie znaczenie ma dla Was to doświadczenie.
- Jeśli gościcie pielgrzymów posiłkiem albo noclegiem, możecie opowiedzieć o tym, od kiedy i w jaki sposób wspieracie pątników. Podzielcie się tym, dlaczego to robicie, czy napiszcie, jakie macie wspomnienia ze spotkań z pielgrzymami.
Fragment świadectwa Weroniki z 2 fioletowej:
„Moje pielgrzymowanie zaczęło się od najmłodszych lat, bo wraz z rodzicami i rodzeństwem przyjmowaliśmy na nocleg pielgrzymów. To zawsze był czas wyczekiwany, pełny radość i szczęścia. Każdy z nas mógł chwilę porozmawiać z gośćmi. Przyznaję, że początkowo nie rozumiałam, dlaczego są tak zmęczeni i dlaczego śpią na podłodze, skoro mają łóżka. W 2009 r. spali u mnie w domu pielgrzymi z Kędzierzyna-Koźla, czyli z 2 żółtej, którzy zaproponowali, że mogę pójść z nimi, że się mną zajmą. Pamiętam jak dziś, że spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy i następnego dnia poszłam z nimi. Rzecz jasna rodzice bardzo się martwili, czy dam radę, a ja nie tylko dałam radę, ale to doświadczenie tak we mnie zostało, że odtąd każdego roku tydzień sierpnia spędzam na pielgrzymim szlaku.”
Fragment wspomnień Haliny z 2 fioletowej:
„(…) Również muszę wymienić rodzinę Gawlik w Kadłubcu. Ta wspaniała rodzina gości pielgrzymów od długich już lat. Były lata, że dla nas, pielgrzymów przeznaczali prawie cały dom. Czasami było nas ponad 30 osób. Zawsze była zupa na stole, kanapki, pyszne ciasto, kawa i herbata. Łazienka z ciepłą wodą również była do naszej dyspozycji. Wieczorem rozbrzmiewała gra na gitarze oraz śpiew piosenek pielgrzymkowych. To był piękny, niepowtarzalny czas, który z nostalgią wspominamy i już na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Często mówi się, że ludzie zamykają się w sobie, obojętnieją na potrzeby lub krzywdę drugiego człowieka. Jednak my, pielgrzymi widzimy, ile jest dobra w drugim człowieku. Odczuwamy to każdego dnia, gdy po drodze lub na postojach częstują nas, spragnionych wodą, owocami, ciastem, kanapkami lub kawą. (…) W ubiegłym roku wracałam z pielgrzymki z radością serca i tak jakoś utwierdzona w przekonaniu, że pomimo mojego podeszłego wieku jeszcze pójdę po raz 40. do kochanej Mamy. Opatrzność Boża jednak inaczej pokierowała moimi planami. Podczas wykonywania pracy przy kwiatach, upadłam, doznając złamania kości łonowej. Ból i długie leżenie. Codzienna rehabilitacja powoli postawiła mnie na nogi, a pomimo cierpienia doznałam tak wiele wsparcia modlitewnego od naszej grupy pielgrzymkowej z ojcem Szymonem na czele. Tyle życzliwości, dobroci, modlitwy od naszych sióstr i braci, a także częstych odwiedzin, gdy tak długo musiałam leżeć. (…) Niestety już nie mogę iść na pielgrzymkę. Ufam jednak, że będzie mi dane być na szczycie Jasnej Góry w dniu pielgrzymki, aby podziękować Mateczce Jasnogórskiej za to, że mogę chodzić oraz za ogrom łask, jakimi w ciągu tych długich lat pielgrzymowania nas obdarzała.”
Fragment relacji ks. Marcina Worbsa z I Pieszej Pielgrzymki Opolskiej, która odbyła się w 1977 r.:
„W pierwszej pielgrzymce niemal wszystko było swego rodzaju eksperymentalnym testowaniem. Mocno wyczuwało się, że w głowach organizatorów wciąż obecne były pytania: Czy eksperyment ten się uda? Czy ta nowa pielgrzymka się przyjmie? W pewnym sensie pielgrzymka miała więc jakby prowizoryczny charakter. Przykładem tego mogą być chociażby pielgrzymkowe znaczki – okrągłe, fioletowe kółeczka wykonane ze zwykłego płótna z wizerunkiem białego krzyża osadzonego na literze M i z napisem »Opole – Jasna Góra 1977«. Gdy w przedostatnim dniu pielgrzymki rzęsiście padało, te »wątłe« znaczki nie wytrzymały próby i po prostu wyblakły. Mimo to, do dziś przechowuję mój wyblakły znaczek ze wzruszeniem i czcią niczym jakąś cenną relikwię. Trwałe, »deszczoodporne«, plastikowe i kolorowe znaczki, będące wyrazem przynależności do poszczególnych grup, to rzecz znana dopiero od drugiej pielgrzymki.”
W niedzielę, 26 kwietnia, na Górze Świętej Anny odbyła się doroczna pielgrzymka przedsiębiorców i rzemieślników. Mszy św. sprawowanej w ich intencjach przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja. Po Eucharystii ks. Grzegorz Piątek SCJ wygłosił konferencję pt. „Męstwo i inne cnoty biznesu oraz rys historyczny Cechu Rzemiosł Różnych i Małej Przedsiębiorczości w Oleśnie”. Pielgrzymka zakończyła się nabożeństwem w kościele pw. Świętego Krzyża.
„Cóż mamy czynić, bracia?” (Dz 2, 14a. 36-41) – to pytanie zadane przez jednego z słuchających przemówienia św. Piotra stało się głównym wątkiem homilii biskupa opolskiego. Hierarcha podkreślił, że pozostaje ono niezwykle aktualne. „W dzisiejszym świecie, pełnym zagubienia na wielu poziomach życia, to pytanie można stawiać niemal na każdym kroku. Postawmy je więc także sobie: cóż mamy czynić?” – zachęcał bp Czaja, dodając, że choć potrafimy trafnie diagnozować rzeczywistość, to „w działaniu często okazujemy się bezradni”.
W odpowiedzi wskazał na perspektywę, której, jak zaznaczył, często brakuje współczesnemu człowiekowi. „Jedno jest niezmienne od dwóch tysięcy lat – świat przeżywa czas zbawienia. Bóg zstąpił z nieba na ziemię i jest z nami. Zwyciężył moce ciemności i daje nam możliwość budowania Królestwa Bożego już tu, na ziemi” – mówił. Podkreślił, że kluczowe jest uświadomienie sobie prawdy, że „żyjemy w czasie zbawienia, w którym Bóg jest obecny”.
Odwołując się do słów św. Piotra, bp Czaka przypomniał konkretne wezwanie. „Nawróćcie się, ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia”. Wyjaśnił, że ratunek możliwy jest jedynie poprzez nawrócenie do Boga, a drogą prowadzącą do zbawienia jest Kościół. „Ten dom ma jedną bramę – jest nią Chrystus” – zaznaczył.
„Naszym podstawowym zadaniem jest iść za zwycięskim Chrystusem. Do tego orszaku trzeba się przyłączyć, bo On zwyciężył śmierć, piekło i szatana. Przy Nim możemy czuć się bezpieczni” – mówił, rozwijając obraz Kościoła jako wspólnoty podążającej za Jezusem.
Na zakończenie biskup opolski wskazał konkretną drogę życia chrześcijańskiego. „Trzeba żyć Jezusem na co dzień, czytać Pismo Święte i starać się wprowadzać je w życie” – nadmienił. Podkreślił także znaczenie osobistej relacji z Bogiem, gdyż „jeśli chcemy rozpoznawać Jego głos, musimy być blisko – trwać w żywej relacji z Nim”.
Monika Chrzanowska
„Wyrażam wdzięczność za tę błogosławioną myśl, by otwarcie nowego sezonu motocyklowego poprzedzić nie tylko przeglądem i konserwacją Waszych maszyn, przygotowaniem strojów i weryfikacją ważności dokumentów, ale również modlitwą i wspólnym spotkaniem na Eucharystii” – mówił bp Waldemar Musioł podczas pielgrzymki Motocyklistów do katedry opolskiej, nawiązując do hasła spotkania: „Rozpocznij sezon z Matką Bożą Opolską”.
W homilii bp Musioł przypomniał, że spotkanie odbyło się w wigilię 4. Niedzieli Wielkanocnej, nazywanej Niedzielą Dobrego Pasterza, która w Kościele jest dniem modlitw o powołania, a w Polsce także dniem modlitw za kierowców. Tegorocznym obchodom dnia modlitw za kierowców towarzyszy motto: Chrześcijanin światłem na drogach”. Biskup nawiązując do niego dodał, że to hasło wyznacza kierowcom konkretne zadanie: „aby przemierzając polskie i nie tylko polskie drogi być dla innych kierowców, innych użytkowników dróg oraz wszystkich napotkanych ludzi światłem”.
Wyjaśniając, co oznacza bycie „światłem na drogach”, wskazał nie tylko na przestrzeganie przepisów, ale także na codzienną postawę wobec innych. „Mówiąc o postawie i obyczajach, mam na myśli nie tylko poszanowanie przepisów drogowych, ale także, a może bardziej, zwyczajną uprzejmość, kulturę słowa i spotkania, bratersko-siostrzaną uczynność i pomoc w sytuacjach, w których może ona okazać się potrzebna” – podkreślił.
W homilii hierarcha zachęcił również motocyklistów, aby wsparli Kościół w modlitwie o nowe powołania. Wskazał, że ludzie z pasją mogą być ważnym świadectwem dla młodego pokolenia. „Jestem przekonany, że jest w Was potencjał bycia światłem nie tylko na drogach w znaczeniu szos liczonych kilometrami, ale także potencjał bycia światłem na życiowych drogach innych ludzi, światłem dla młodego pokolenia, przynagleniem dla nich do życia z pasją i dojrzewania w człowieczeństwie” – mówił.
Odwołując się do obrazu Jezusa Dobrego Pasterza, bp Musioł wskazał postawy, które mogą inspirować innych do bliskości z Bogiem. „Po pierwsze – więcej dobroci” – mówił, podkreślając, że „dobroć zawsze jest inspirująca”. Następnie zwrócił uwagę na znaczenie relacji i wrażliwości: „Jezus mówi o sobie: Znam owce moje, a moje Mnie znają. W ten sposób pokazuje, jak ważne jest budowanie dobrych relacji” – zaznaczył. Jako trzecią cechę wskazał ofiarność. Jak podkreślił, słowa Jezusa: „Dobry pasterz daje życie swoje za owce”, oznaczają „gotowość do rezygnacji z siebie i własnych ambicji dla Boga i ludzi”.
Na zakończenie bp Musioł przypomniał, że świadectwo chrześcijanina musi wypływać z uznania autorytetu Boga. „Być autorytetem to najpierw umieć poddać się autorytetowi, przekonywać innych to najpierw samemu dać się przekonać, wzbudzać zaufanie to najpierw samemu zaufać, budzić powołania to najpierw usłyszeć i wiernie wypełniać własne” – podkreślił, prosząc o modlitwę, aby chrześcijanie byli „prawdziwym światłem na ludzkich drogach”.
Monika Chrzanowska
fot. Szymon Adamski
Drodzy Diecezjanie!
Przed nami piękny czas nabożeństw majowych i czerwcowych, podczas których wychwalamy Matkę Najświętszą i oddajemy cześć Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Chciejmy w tym czasie gorliwie trwać na modlitwie w naszych świątyniach i domach, a także przy przydrożnych krzyżach i kapliczkach.
Ośmielam się Was prosić o zjednoczenie się we wspólnej modlitwie w ważnych dla Kościoła i świata intencjach. W łączności z Ojcem Świętym Leonem XIV nie ustawajmy w gorącym wołaniu do Boga o dar pokoju dla całego świata. Wzorem ubiegłych lat, w czasie gdy młodzi ludzie przystępują do egzaminów i podejmują decyzje o wyborze drogi życiowej, prośmy z głęboką wiarą o nowe, święte i liczne powołania kapłańskie, zakonne i misyjne. Prośmy także o powołania do sakramentalnego małżeństwa, jak również o rozbudzenie w wiernych ducha jeszcze pełniejszego zaangażowania się w życie Kościoła, które można realizować w szczególny sposób poprzez posługę diakona stałego, akolity, lektora i teologa. Bardzo Was proszę, otaczajcie swoją ufną modlitwą Waszych duszpasterzy, którzy w tych dniach obchodzą kolejne rocznice przyjęcia święceń kapłańskich. W modlitwie kończącej litanię loretańską wybrzmiewają słowa: „Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała”. Zechciejmy więc przez wstawiennictwo Matki Bożej Uzdrowienia Chorych wołać o łaskę zdrowia duchowego i fizycznego dla nas wszystkich.
Dziękując za dar modlitwy, udzielam pasterskiego błogosławieństwa.
Wasz Biskup
† Andrzej Czaja
Biskup Opolski
_____
Czcigodnych Współbraci Kapłanów proszę o odczytanie niniejszego komunikatu w niedzielę 26 kwietnia br. na wszystkich Mszach św. podczas ogłoszeń parafialnych.